Mood board na ścianie, czyli cała ja na plakatach

Joanna Jaskółka
30 lipca 2015

Udostępnij wpis

 

Ostatnio gadałam z kumplem, że bardzo popularne stają się niejakie "mood boardy". Zamiast standardowego briefu, zwykłego opisania, o co nam chodzi, jakie mamy założenia, co planujemy, więcej: gdy chcemy pokazać o jakie logo, etykietę nam chodzi, zaleca się stworzenie tablicy skojarzeń, składającej się ze zdjęć tego wszystkiego, co nam się podoba, żeby projektant/wykonawca połączył nasze skróty myślowe i stworzył rzecz dokładnie w tych klimatach, jakie nam się podobają.

 

 

Ciekawe, pomyślałam, ale od razu przyszło mi do głowy, że w myśl zasady "pokaż mi, jak mieszkasz, powiem ci, kim jesteś" i  poszłam dalej. Fajnie by było, gdyby ściany mojego domu były takim mood boardem. Na razie mam gołe ściany, bo wciąż i wciąż nie mogę się zmusić do wydrukowania i oprawienia zdjęć w ramki. A nawet jeśli się już zmuszę, to przecież nie obwieszę zdjęciami całego domu, fajnie by było mieć coś jeszcze.  Wczoraj pokazywałam wam plakat, jaki wpadł mi w oko. Ujął mnie tą dziczyzną, zakochałam się, nabyłam niezwłocznie i zaczęłam szukać dalej. Trochę z przekory na panującą modę plakatów ze złotymi myślami, a trochę z potrzeby wyrażenia się w inny sposób niż "Home sweet home" czy "Mój dom, moja twierdza". Szukając innych ciekawych plakatów, przypomniał mi wspomniany "mood board" i postanowiłam przygotować własny, z plakatów idealnie pasujących do mojego domu. Taka tam zagwozdka dla wszystkich, co zastanawiają się, jaka jestem naprawdę i dlaczego taka okropna 🙂

 

1

"Na dobry początek dnia" - mniejszy/większy

"Zakład pracy moim domem" - mniejszy/większy

"Życie zaczyna się po 50" - tutaj

"Nie-bo nie" - tutaj

"Czarne litery na białym tle" - mniejszy/większy

"Tam jest wyjście" - tutaj

 

ccccc

 

"Czas gotowania" - tutaj

"Noże" - tutaj

 

2

 

 

"Nie mów do mnie" - tutaj

"Chłop robotny, baba pyskata" - tutaj

"Jedzenie w grupie" - tutaj

"Dżentelmenie nie mrucz" - tutaj

"Gość w dom, cukier do szafy" - tutaj

"Kids are monsters" - mniejszy/większy

 

3

 

"Miałam dobry humor" - tutaj

"Buy less, fuck more" - mniejszy/większy

"Bób, homar, dziczyzna" - mniejszy/większy

"Wiosna, panie sierżancie" - tutaj

 

ddddd

 

"U rzeźnika"- czarno białe

"U rzeźnika"-  kolorowe

"Sztuka mięsa" - tutaj

 

ffff

"Nie przeciągajmy rozmowy" - tutaj

"Normarnie" - tutaj

"Wisi mi to" - tutaj

"Not my circus" - tutaj

Hmm... pewnieście sobie już wywnioskowali z obrazków, co o mnie myśleć, ale bardziej od tego, co myślicie o mnie, interesuje mnie, co wy byście powiesili na waszych ścianach? Szalejecie czy lecicie standardowym "Home sweet home" [który też nie jest zły, jeśli się lubi takie klimaty :)].

 

PS. Prawie wszystkie linki afiliacyjne.

Zbieram na plakaty.

PS2.  To, co widzicie, to nie jest czysty mood board.

Mood board to bardziej kolaż,

ale  do tego wpisu pasowało mi

rozmieszczenie plakatów w ten sposób.

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    6 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Fyffes
    Fyffes
    7 lat temu

    Jeśli chodzi o plakat w domu- u mnie kiedyś pojawi się napewno Sabina Samulska. Ideał! Zobacz: http://wallbeing.com/149-thickbox_default/plakat-pierwszy.jpg

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Fyffes
    7 lat temu

    <3

    MotherDeerest
    7 lat temu

    "Miałam dobry humor" mnie ujął i już zaczynam zbierać do skarbonki (och dlaczego, dlaczego samochody tak wiele kosztują i są takie niezbędne w dziczy D:), ale na pewno kilka innych wciągnę na listę prezentów świątecznych 😀 albo takich bez okazji, bo takie też mogą być.

    pestki
    pestki
    7 lat temu

    Ja bym sporo z tego powiesiła w domu ☺ chociaż na dzień dzisiejszy nie wisi u mnie nic ☺ ale wisi mi to ☺

    Joanna Jaskółka
    Reply to  pestki
    7 lat temu

    U mnie na razie też 😀 Oprócz jednego plakatu 🙂 Ale też mi na razie wisi, zaczynam dopiero się za to zabierać 😀

    michalinkaGa
    michalinkaGa
    7 lat temu

    U mnie jak na razie wisi jeden plakat, londyński, deszczowy, wpisujący się w jesienny nastrój, ten oto: http://www.designersi.pl/kadrowanie,plakaty,59002771#kadrowanie, ale widziałam ostatnio fajny tekst na ścianę w kuchni "I'm sorry for what i said when i was hungry" i przymierzam się do wydrukowania takiego napisu. Tak jak kiedyś nie lubiłam samych napisów, to teraz coraz bardziej do mnie przemawiają 🙂

    20 grudnia 2022
    Jak zmusić dziecko, żeby coś zjadło, czyli świąteczne potrawy dla niejadka

    Od lat zmagam się z jedzeniową wybiórczością i taki problem dotyczy też mojego dziecka. Jeszcze pięć lat temu przyznanie się do tego, że nie dam rady zjeść wszystkiego, bo zwyczajnie nie lubię, było dla mnie ogromnym problemem, bo jak to, można czegoś tak bardzo nie lubić aż do odruchów wymiotnych? Syn nauczył mnie asertywności i […]

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official