Najbardziej samotne dziecko pod slońcem

Joanna Jaskółka
27 maja 2014

Udostępnij wpis

Najpierw skakał po cienkiej strukturze matczynego kręgosłupa. Potem wyrwał pukle włosów i na nieszczęście z matczynej głowy [a mógł z nóg!]. Kiedy wreszcie dorwał się do szlaucha [tak, szlaucha, nie szlaufa KLIK], blady strach padł na okoliczne twarze, a groza przedarła się nawet przez skostniałe serce matki. Będą kłopoty, wszyscy pomyśleli. I były.

Kiedy zimny strumień wody pogwałcił książki, gazety, stolik, huśtawkę, trampolinę, a wreszcie suszarkę z prawie wyschniętym praniem, nerwy puściły nawet rozwalonemu na stole [i oblanemu] Flejtuchowi. Nastąpiła milcząca banicja dziecka. Taka straszna, głucha cisza, spowodowana bardziej obawą, że słowa przeistoczą się w krzyk, a krzyk ostatecznie w płacz, niż potrzebą skrzywdzenia malucha.

W tym zupełnym bezsłowiu jednoczyły się z nami lasy i jeziora. Całkowita cisza opanowała trawnik, a w powietrzu czuć było zbliżającą się burzę emocji.

Która nadchodziła. Czuć ją było już po pierwszej minucie bez zdania. Po minucie drugiej, zdezorientowany Kosmyk, nie wiedząc, co się dzieje, nie spodziewając się tak brutalnej kary, spróbował wycisnąć z ocząt kilka dziecinnych łez, a kiedy to mu się nie udało, spowił usteczka w podkówkę i zakrzyknął:

- Jestem tutaj taki samotny! Ojej!

Nawet najbardziej samotny dwulatek pod słońcem potrafi jednym zdaniem przyciągnąć do siebie całą rodzinę 🙂

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    11 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Strzyga
    8 lat temu

    Każdy by przyszedł :)<br /><br />Moje dzieci dziś siedzą cichutko i są nad wyraz kochane - ot, przekonały się wczoraj co się dzieje, kiedy mamusi puszczą nerwy po całym dniu nieuzasadnionej histerii (warczy do tatusia: &quot;Siłą mnie tu nie zatrzymasz&quot; i wychodzi w deszcz na piętnaście minut, nie zważając na lamenty - a jaka spokojna i silna wraca...)

    Karolina S.
    8 lat temu

    Hahahaha 🙂 Ty to potrafisz... Tak obrazowo opisałaś tę sytuację, że mam wrażenie jakbym ja też &quot;dostała&quot; tym zimnym strumieniem 😉

    skak Anka
    8 lat temu

    To dosyć delikatny sposób przekazania, że chce się brata 😉 <br />

    Oda Eska
    Reply to  skak Anka
    8 lat temu

    😉

    Lucy eS
    8 lat temu

    ten to umie podsumować sytuację - po matce

    Gizanka
    8 lat temu

    Kosmyk, mistrz puenty 😀

    Filipia Mama
    8 lat temu

    Ojej!!!

    Krystyna Bieniawska - Dąbek
    8 lat temu

    Gratuluję! Ta kumulacja emocji. Napięcie rośnie, czytelnik czeka na rozwój akcji.... Jak u... Alfreda Hitchcocka,,,, A babcia ma łzy w oczach, współczucie dla wnuka i tęsknotę w sercu:( Tobie Asiu też współczuję, zwłaszcza, że wiem jaki jest ból po wyrwanych włosach. KBD 🙂 babcia Kosmyka 🙂 matka Damiana

    Anna Pacek
    8 lat temu

    Biedactwo kochane...serce się ściska na myśl o tej strasznej samotności!

    tlusta_papuzka
    8 lat temu

    &#39;Spowił w podkówkę&#39;....?

    Beata Wiktoria
    8 lat temu

    hm.... Samozwaniec by się zarumieniła z emocji...

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official