Nasi przyjaciele we wrześniu

Joanna Jaskółka
15 września 2014

Udostępnij wpis

 Jestem tak zadowolona z naszych wczesnojesiennych [nie bójmy się tego słowa] zdobyczy, że koniecznie muszę się nimi pochwalić. Chodzę ostatnio ćwierkająca i radosna i nawet nie wypada tej radości zachować dla siebie 🙂 Poniżej rzeczy, które uratowały mój nastrój przed jesienną depresją:

dorota gellner

 

Na pierwszy ogień poszła książeczka, którą podarowała Kosmykowi nasza znajoma i zarazem stała czytelniczka [dziękujemy!]. Już po pierwszym przejrzeniu byłam zachwycona, a po pierwszym czytaniu, w "Konikach" zakochał się Kosmyk. Uwielbiam, kiedy książka, oprócz pięknych ilustracji, ma też treść, która zabiera moje dziecko w magiczny świat wyobraźni. Sami zobaczcie, niżej, najukochańszy wierszyk Kosmyka. Czytając go, widzę, naprawdę widzę, jak ta piękna metafora rozjaśnia mojemu dziecku świat i przepięknie go maluje w różnokolorowe barwy. Jeśli przeczytacie, pewnie zechcecie kupić. Zapraszam tutaj.

 

 

Kiedy już poczytam Kosmykowi do snu, sama mogę zapaść w błogą drzemkę. A błoga jest dzięki ostatniemu mojemu odkryciu. Przypadkowemu, bo rzadko wchodzę do Rossmana [mam do niego 30 kilometrów :D]. W każdym razie ostatnio weszłam. Zobaczyłam na promocji i w świętym przekonaniu, że ładuję do koszyka żele do mycia, zapłaciłam za zakupy. Możecie sobie wyobrazić mój zonk pod prysznicem, kiedy nasmarowałam się cudownie pachnącym, anielsko delikatnym i piekielnie wygładzającym skórę balsamem do ciała! Od tamtej pory siedzę pod prysznicem o kilka chwil dłużej, delektując się fajowym uczuciem, że niesamowicie dbam o ciało balsamując się po myciu tym kremem. I fajnie, że w ten sposób, w ciepłej kabinie, mogę odżywić/wygładzić moją skórę, bo, szczerze mówiąc, zimą, kiedy ciągnie po nogach, czasami sobie balsamowanie odpuszczam. Zmarźluch jestem. Opcja pod prysznicem niesamowicie mi więc pasuje.

 

do ciala, pod prysznic,

 

O miśkach na dole, o podróżnych miśkach Travel Buddy. pisałam wam już na Instagramie. Są rewelacyjne - mają w łapkach i w brzuszkach magnesy, dzięki czemu można je przyczepić na lodówkę, do pasów [super rozwiązanie, u nas rewelacyjnie się sprawdziło!], do szczebelków łóżeczka czy nawet krzesła albo fotelika.

 

mana'o nani

 

Albo na rower. Kosmyk sam wpadł na to rozwiązanie i tylko z Coco chce przemierzać świat. Choco trzyma się łóżeczka. Mana'o Nani to polska firma, dopiero startuje, możecie obserwować ich na fejsie [KLIK] albo szukać miśków w sklepach. Mam informację, że niedługo znajdziecie je w Muppet Shopie.

 

Do moich umilaczy ostatnich dni dołączyły, oczywiście, butelki, które wreszcie udało mi się zdobyć, odwiedzając katowicką Ikeę [KLIK]. Ach! Nawet nie wiecie, jaki zapas kupiłam! To na zdjęciu to procencik moich zakupów! Najlepsze jest to, że kiedy zrobiłam już zapasy na najbliższe lata, wiedząc, że następna wizyta w Ikei dopiero w przyszłym roku, to Ikea zrobiła mi psikusa i... zamierza otworzyć sklep internetowy. Wreszcie! Nie miejcie do mnie żalu... Wiem, że gdybym wydała pół pensji wcześniej, sklep internetowy powstałby zaraz po tym, ale sami rozumiecie, że wcześniej się nie dało! Podziękowania za moją ingerencje w ten cudowny dla nas fakt [zakupy online to to, co jaskółki lubią najbardziej] możecie składać w darach losu.

 

 

Ach nie, ja już przecież dostałam dary losu! Specjalne wydanie magazynu KUKBUK w całości poświęcone rodzinie, rodzinnym posiłkom, rodzinnym zabawom i świetnym przepisom! Urzekła mnie wegetariańska rodzina i jej pomysły na zróżnicowane posiłki praktycznie z podstawowych produktów, zachwyciłam się przepisami na słodkości bez cukru i już wyszperałam przynajmniej z 10 przepisów, które koniecznie muszę wypróbować. Polecam. Naprawdę polecam. Lepiej wydanego, staranniej przygotowanego i tak pięknie wyglądającego czasopisma na rynku nie znajdziecie. A wydanie specjalnie przeszło moje najśmielsze marzenia.

KUKBUK - tutaj. Można zamówić prenumeratę [polecam dla wrażeń estetycznych], a ostatnio można nawet czytać na tablecie.

 

wydanie specjalne

 

A wy macie jakieś swoje odkrycia, które pozwalają się rozluźnić i cieszyć się chwilą? Napiszcie mi o nich!

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
14 marca 2019
Jestem z zadupia i na przeddupie się nie wybieram.

Wstaję i od razu robię kawę. Żeby wypić w ciszy przed dziećmi. Młodszy jeszcze się przekręca sennie na łóżku, starszy pochrapuje u siebie. Piję kawę i wyglądam przez okno, czy lis znowu dobierał się do śmieci i rozniósł je na pół podwórka. Dzisiaj nie. Dzisiaj wystraszyły go jelenie. O czym świadczy kupsko zostawione tuż przed […]

10 marca 2019
Czas raz a dobrze skończyć z laktoterroryzmem, który panuje w naszym kraju!

Nadszedł ten czas i pewnie nie jedna zdziwi się, że o tym mówię. Pierwszego syna nie udało mi się karmić piersią, ale z drugim poszło lepiej - karmiłam trzy lata ponad i niestety nie udało mi się karmić do osiemnastki, gdyż dziecko samo zakończyło tę przygodę. Ale jako matka, która była po jednej i po […]

7 marca 2019
Z tymi słowami nawet na krok nie zbliżaj się do ciężarnej [nawet jak już urodzi]

Ciąża to czas specyficzny. Wiem, bo byłam. Ponad 18 miesięcy łącznie, bo pierwsze dziecko trochę przenosiłam. I mimo że półtora roku obchodzenia się ze sobą jak z jajkiem to długo, ów stan nie wyszedł mi tak bardzo uszami, jak niektóre teksty, które podczas niego słyszałam. Pewnych rzeczy po prostu ciężarna nie może zdzierżyć i zaraz wam […]

5 marca 2019
Zachowanie ginekologa, które nigdy nie powinno mieć miejsca [i co z takim fantem zrobić]

Takich maili dostałam kilka w ostatnim czasie i przyznaję, że doprowadzają mnie do rozpaczy. Bo dużo się mówi o badaniach profilaktycznych, nagłaśniana jest konieczność regularnych badań, kobiety coraz częściej je wykonują i wiedzą o tym, jak wczesne wykrycie choroby jest istotne w jej leczeniu. A kiedy wchodzą do lekarza i siadają już w tym arcy […]

3 marca 2019
Dlaczego rodzice nastolatków straszą matki małych dzieci, jak to później będzie gorzej?

Pamiętam, że kiedyś bardzo mnie to denerwowało. Kiedy po nieprzespanej nocy i trzech godzinach histerii starszego syna, obitym podczas nich moim i jego nosie [on o podłogę, ja oberwałam nogą] pisałam cokolwiek o zmęczeniu, wpadały wszystkowiedzące matki nastolatków i z pełną fałszywego uśmiechu empatią pocieszały mnie, jak to później będzie gorzej. Jak to potem starsze […]

19 lutego 2019
Po czym kobieta poznaje, że jest w ciąży? Wszystkie ściemy, które ci wciskają i w które nie powinnaś wierzyć.

Rozmawiam z wami, mailuję, koresponduję, wreszcie - zdarza się, że spotykam. I zawsze tak się dziwnie składa, że większość z was ma dzieci albo... mieć je zamierza. Temat ciąży i tego, jak się w niej czułyśmy, wraca więc jak bumerang i dodatkowo jesteśmy bombardowani tymi objawami na każdym forum i w każdej kobiecej gazetce. Ale […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official