Czy wiesz, o czym myśli dziecko przed zaśnięciem?

Total
109
Shares

Rozmawiam ze starszakiem, który nie może zasnąć i wynajduje różne tematy, żeby tylko nie zamknąć oczu. Rozmawiamy o tym, jak minął dzień, jak było w przedszkolu, opowiadam mu moje dzisiejsze przeprawy z młodszym synem w szpitalu, wreszcie zmierzam ku wyciszeniu tematu i skierowaniu rozmowy na senniejsze tory.

 

– Jak lubisz spać?
– Na plecach. Ale mamo?
– Tak?
– Wiesz, że dziś poznaliśmy cyferkę zero?
– Pamiętam, że poznaliście ją rok temu.
– No tak.
– A pamiętasz swoje sny?
– Nie. Nie pamiętam, ale mamo?
– Tak? – odpowiadam spokojnie, choć już czuję irytację.
– Wiesz, że dziś nie było Franka i sam robiłem zadania? Nie miałem z kim siedzieć.
– Tak, to już mówiłeś. – zbywam go. – Może powiesz mi, czy miło ci się przytula do tej poduszki?
– Miło, ale mamo?
– Tak?
– Fajnie się dziś bawiłem z Adasiem.
– Widziałam. – odpowiadam, ale postanawiam ciągnąć temat w kierunku snu. – Będziesz o tym myślał przy zasypianiu?
– Nie. – stwierdza syn i zaczyna się kręcić. Oho. Dobra nasza. Jak się zaczyna kręcić, to za chwilę już śpi zazwyczaj. – Nie myślę o zabawie, kiedy zasypiam… – te słowa mówi już leniwie, cedzi każde słowo, głowa leży na poduszce, a nogi podkurczają się jak u embriona.
– To o czym myślisz, kiedy zasypiasz? – pytam już ciszej, żeby go nastroić.
– O tobie. – odpowiada już cicho i już zamyka oczy. Za chwilę zaśnie, a ja pójdę się umyć. Potem okryję go kołdrą, bo zawsze się rozkopie i będę stała nad nim patrząc się na małego człowieka, dla którego jeszcze przez chwilę będę ostatnią, najcenniejszą i najbardziej błogą myślą przed zaśnięciem.

 

 

Photo by Clint McKoy on Unsplash

Chcesz wiedzieć o każdym nowym wpisie na blogu? To zainstaluj sobie aplikację, dzięki której w każdym momencie będziesz mógł sprawdzić, co nowego napisałam! Tu wersja na Android, a tu na IOS. Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na facebooku [jeśli chcesz widzieć, co tam piszę], zawsze też jestem na instagramie, więc tam możesz zerkać, co gadam na żywo. Dziękuję! A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam [tutaj].

You May Also Like

Dwa lata temu…

Urodziłam cię mniej więcej w tym czasie, gdy inna kobieta mordowała swoje dziecko. Pamiętam, że stałam przy oknie i gdy patrzyłam się na Ciebie i nie czułam nic, oprócz dogłębnego…
Czytaj post

Gdy nie ma prądu…

Tak się złożyło, że przez kilka ostatnich dni regularnie koło drugiej wyłączają nam prąd. Mam wrażenie, że robią to specjalnie, żeby nie było nam za dobrze na tym naszym sielskim,…
Czytaj post