"Podzielmy się miłością", czyli jak powstawał film na blog?

Joanna Jaskółka
10 września 2014

Udostępnij wpis

Jakiś czas temu zaprosiłam was wszystkich do fajnego konkursu organizowanego na stronie http://milosc.bebiklub.pl/ i stworzyłam w związku z tym filmik, który, patrząc na rosnącą liczbę wyświetleń, całkiem wam się spodobał. Dziś więc odsłonię trochę tajemnicy i pokażę, w jakich warunkach i z czyją pomocą powstawał filmik i poczęstuję kawałkiem wersji, która nie przeszła mojej surowej oceny 🙂

 


Praca była ciężka. Żeby zrobić trzy minutowe filmiki, lataliśmy za Kosmykiem przez cały dzień, bo [ja, zła matka] nie chciałam robić z dziecka aktora wszech czasów i miałam ambitny plan, żeby wszystko, co Kosmyk robi, nie było sterowane. O wykorzystywaniu dziecka już nie mówiąc 🙂 W ogóle, czy robiąc mu zdjęcia, czy filmując, staram się to robić tak, żeby nie przeszkadzać mu za bardzo w zabawie, nie być zbytnio "inwazyjna" i nie psuć mu jego planu i widzimisię. I, oczywiście, kończy się to moim lataniem jak wariatka z aparatem w zębach, torbą pełną potrzebnych rzeczy na ramieniu [ciężką] i głową pełną wszystkich możliwości tego, co za chwilę zrobi Kosmyk, gdzie pójdzie, co znów wymyśli. Moim ratunkiem są tylko sugestie i różne propozycje.

 

- Kosmyku, wypuścimy króliczka na trawę?
- Tak! Dam wtedy jeść!

 

I w taki oto sposób - mamy to 😀

 

konkurs bebiko, rosnij w milosci, jak zrobic film

 

Tu zmusiłam dziecko bezczelnie do pracy. Kazałam mu skakać tyle, ile ma sił w nogach 🙂

 

czy dziecko musi pozowac, konkurs bebiko, rosnij w milosci,

 

A ponieważ nie dało się uchwycić Kosmyka z ziemi, do pomocy wezwaliśmy zaprzyjaźnionego drona.

 

rosnij w milosci, konkurs bebiko

 

Dron zaprzyjaźniony był z nami, ale... nie z Kosmykiem. Nie wiedziałam, że od lat są swoimi największymi wrogami, a ich walki o wzajemną klęskę stały się już sławne w dronowo-kosmykowym świecie.

 

 

Usiłując zakończyć te odwieczną walkę, spróbowaliśmy delikatną perswazją przekonać Kosmyka, że więcej pożytku będzie z karmienia naszych kaczek, niż z porwania podniebnego drona i... udało się nam! Właśnie tak powstała pierwsza wersja filmiku 🙂

I kilka zdjęć znad jeziora zrobionych przez wytrawnego paparazii. Albo mnie.

jak powstaje film, czy dziecko musi pozowac,

czy dziecko musi pozowac, konkurs bebiko, rosnij w milosci

Na koniec kilka formalności.

 

1. Konkurs "Rośnij w miłości", który promowałam w tekście "Podzielmy się miłością" jest aktualny do 28 września. Do tego czasu możecie przesyłać zdjęcia i filmy, które pokazują, jak wasze dziecko przekazuje światu całą miłość, którą od was dostał. Idea konkursu szczytna, bo pokazuje, jak wiele zachowań nasze dzieci czerpią od nas - rodziców. Niezwykle ważne, żeby czerpały to, co najlepsze.

2. To nie jest artykuł sponsorowany. Kolejny raz wspominam o konkursie i zachęcam do wzięcia w nim udziału, bo lubię nagradzać za fajną i satysfakcjonującą współpracę. A poza tym musiałam jeszcze raz wspomnieć o tej akcji, bo...

3. Wszystkie filmiki kręcił mi fantastyczny Robert Reszka, który także i wam może nakręcić filmik, jeśli mieszkacie w Poznaniu i okolicach lub na Mazurach. Zresztą dogadajcie się z nim - kontakt do niego tutaj.

4. Robert prowadzi też rewelacyjny fanpage i stronę "Pokochaj Mazury". Wrzuca tam swoje filmiki, z których każdy jeden opowiada o innej atrakcji na Mazurach. Obala mity, wyszukuje ciekawostki, filmuje najpiękniejsze krajobrazy Mazur. Warto to znać.

5. Kosmyk ubrany w bluzkę Next i spodenki Zara. Buciki Esprit. Pytaliście się już wcześniej o spódniczkę - dostałam ją w prezencie [Awear stara kolekcja], bluzka Stradivarius.

6. Najdłuższą wersję filmiku zobaczycie na moim profilu na Google Plus, o TUTAJ. To była wersja druga, której nie dałam rady wrzucić na Youtuba, gdyż cały czas wyskakiwał mi duplikat. Youtub całkiem mądry, bo faktycznie filmiki niewiele się od siebie różnią, a o porównanie pokuszą się najwytrwalsi czytelnicy. Niemniej zachęcam do obserwowania zarówno mojego kanału, jak i profilu na Google. Czasem pojawiają się tam rzeczy, których nie ma nigdzie indziej 🙂

7. Filmik, który ostatecznie został wybrany na promocję konkursu [na promocję, przypominam, nie będziecie ze mną rywalizować, bez obaw] dostępny, oczywiście, tutaj.

8 Film kręcony był w Przystani Jaskółka, którą prowadzą moi rodzice. Każdą z żaglówek, które widzicie na zdjęciach, możecie wyczarterować. Szczegóły tutaj.

9. Skoro już się rozpisałam w punktach, wypadałoby dobić do pełnej 10, prawda?

10. To może wy wymyślicie, bo ja już nie wiem sama 😀 O! Żaden królik i żadna kaczka nie ucierpiała podczas kręcenia filmu. Otaczaliśmy je troską godną zwierząt hodowlano-wolno żyjących i po skończeniu pracy jedno zostało starannie zamknięte w klatce, a drugie odleciało w kierunku Zatoki Iznockiej 🙂

 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
19 maja 2019
Szymbark - wycieczka, w którą zostałam wrobiona i w którą ja nikogo nie wrobię

Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku to jedno z miejsc, które mi wpadło w oko podczas wyjazdu na Kaszuby. Wybraliśmy się tam w majowe popołudnie, nie do końca wiedząc, czego się spodziewać, ale chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o Kaszubach i ich historii. Wstępnie powiem tak - wzięliśmy za mało pieniędzy.  

16 maja 2019
Po wizycie w ośrodku Zawiaty - czy ucieknę z Mazur i przeprowadzę się na Kaszuby?

Jeśli przeżyjesz wyjazd z rodziną na wakacje i nie wrócicie pokłóceni, przeżyjesz wszystko - tak mi kiedyś powiedziała znajoma. Czyli jestem już jak najbardziej zahartowana, bo pięciodniowy wyjazd majowy mam za sobą, wróciliśmy i nikt się z nikim nie pokłócił. No dobra. Nie wróciliśmy pokłóceni. ZAWIATY

7 maja 2019
Bądź z dzieckiem wtedy, gdy najbardziej cię potrzebuje, a nie tylko wtedy, kiedy jest grzeczne

Jedną  z najcięższych dla mnie rzeczy, które musiałam przepracować, było przepracowanie tego, co dzieje się ze mną, kiedy moje dziecko krzyczy. I kiedy dziś rozmawiałam ze znajomą, która ma małe dziecko, potwierdziłam kolejny raz swoje przypuszczenia. Kiedy dziecko krzyczy lub źle się zachowuje, mamy ochotę uciekać w najdalszy zakątek świata i wrócić jak się uspokoi. […]

28 kwietnia 2019
Drobna rzecz, którą zawsze robię w sklepie, a która pomaga wszystkim

Smutno mi było, kiedy dowiedziałam się, że to jest jakieś wyjątkowe. Że mało kto to robi. Smutno mi, że za każdym razem, kiedy to proponuję, spotykam się z zaskoczeniem jakby to było coś wyjątkowego i nie wiadomo jak miłego. A to przecież normalne. I logiczne. Tak myślę. A ty?  

25 kwietnia 2019
Czemu syn od trzech miesięcy regularnie podbierał nam pieniądze z portfela?

Mówi się, że dzieci są wredne, złośliwe, manipulują i robią wszystko, żeby nam uprzykrzyć życie, wymuszając, co chcą, płaczem. Tak się mówi. I za każdym razem, kiedy przyłapiemy dzieci na czymś złym, utwierdzamy się w tym przekonaniu. Ja również się utwierdziłam, kiedy przyłapałam młodszego syna na wybieraniu mi pieniędzy z portfela.  

23 kwietnia 2019
PAŁAC w Drogoszach za grubą kasę, zamek w Reszlu za grosze, zamek w Barcianach za miliony

Święta to nie jest dla nas czas siedzenia przy stole. My nie potrafimy siedzieć przy stole. To w święta odkrywaliśmy kiedyś piramidę w Rapie czy mosty w Stańczykach i to w święta oglądaliśmy najfajniejsze zakątki Mazur. A teraz odkrywamy je na nowo - z dziećmi. Taki zamek w Reszlu - starszak był w nim, kiedy […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official