Pokochaj Mazury!

Joanna Jaskółka
18 września 2013

Udostępnij wpis

Tomasz Kordas
Tak sobie myślę, że skoro już piszę czasami o Mazurach, mieszkam tutaj i zachwycam się codziennie tymi widokami, to chętnie się podzielę z wami projektem, który bardzo mnie zainteresował, a kiedy wgłębiłam się w szczegóły, zaczęłam żałować, że do tej pory nie ogarnęłam sztuki montowania filmików...

Na stronę weszłam chyba przypadkiem, nie pamiętam w każdym razie, w jakich okolicznościach. Ale zainteresowała mnie przede wszystkim dlatego, że była związana z moim miejscem i nie opowiadała sztampowo o Mazurach jak o krainie żaglówką i kajakiem płynącą.

baba pruska
Na stronie Pokochaj Mazury znajdziecie sporo pięknych zdjęć fotografów zarówno mazurskich, jak i warmińskich, kilka ciekawych informacji o Babie Pruskiej [widocznej na zdjęciu powyżej], a także parę faktów, których nie wiedzieliście o Mazurach. Nawet ja nie wiedziałam.
I to jest właśnie fajne - większość stron o Mazurach sprzedaje tanie, powierzchowne i łatwe do znalezienia tak zwane "ciekawostki" [kurde, przeglądałam kilkaset takich stron i zawsze mnie dziwiło, że niektórym nawet się nie chce zdań pozmieniać, grunt, że często wystarczy wejść na jedną stronę o Mazurach, żeby wiedzieć, co będzie na innych, łącznie z reklamami]. Na Pokochaj Mazury obok informacji "powszechnie znanych" znalazłam też takie, które wprawiły mnie w zdumienie [niemalże takie, jak dziś, gdy zobaczyłam 2000 lubiących na liczniku Matki :)]. 
Piotr Wyrzykowski
Warmińska łąka w obiektywie Piotra Wyrzykowskiego
Udało mi się jakoś zgadać z Robertem Reszką, założycielem bloga, a później strony Pokochaj Mazury i to on właśnie podesłał mi swój pierwszy zmontowany filmik o Kętrzynie. Muszę wam powiedzieć, że dawno nie poczęstowano mnie tak pożywną dawką informacji i ciekawych ujęć.
Ale na razie oddajmy głos Robertowi: 
Mniej więcej rok temu wyskoczyła mi gdzieś w internecie reklama naszego regionu, oczywiście kolejna żaglówka na którymś z wielkich jezior. Pomyślałem sobie, przecież moje kochane Mazury to nie tylko woda, ale też super zabytki, ciekawa historia i fantastyczni ludzie. Pierwsza myśl no coś z tym zrobić muszę, może jeśli ja zwykły student Ekonomii założe bloga to inni pokochają Mazury tak jak i ja! 
Po pół roku blog to było dla mnie za mało i powstała strona internetowa, która dała mi więcej możliwości. Najpierw dołączyła do mnie moja narzeczona Ania, studentka Turystyki i Rekreacji w Poznaniu, i tak powstał dział propozycji wydarzeń na weekend. Później doszła druga Ania, studentka dziennikarstwa z Olsztyna, i tak nasz zespół zyskał specjalistę od wywiadów i zapowiedzi ważnych wydarzeń. Od niedawna na naszej stronie odnajdziecie także dział Kuchnia, który podjęła się prowadzić moja koleżanka z podstawówki, Martyna. Ostatnim naszym nabytkiem do zespołu Jest Nessa Vardamir (to oczywiście pseudonim ale jej prawdziwe imię zostawię sobie jako małą tajemnicę;) ) pisze dla nas "Opowieści z dreszczykiem", które cieszą się dużym zainteresowaniem i nas to nie dziwi, bo są bardzo ciekawe, a te opowieści oparte na faktach dzieją się w naszym regionie!

Ostatnio uruchomiliśmy naszą PokochajMazury TV i publikujemy na kanale youtube program "Mazuroznawcy". To wszystko przed pierwszymi urodzinami mojego pomysłu, aby zarazić kogoś miłością do Mazur 🙂

Skąd się wzięła nazwa "Kętrzyn", co produkowało mąkę w Rynie, gdzie leży żydowski cmentarz, gdzie rzucić ogórkiem - tego wszystkiego dowiecie się z niżej zamieszczonych filmików. Zapraszam do subskrybowania kanału i oglądania kolejnych filmików! Może kiedyś i Matkę gdzieś w lesie na spacerze dorwą i powie, co wie, do kamery 🙂



W tekście o Mikołajkach znalazłam zdjęcie, które mnie zaciekawiło - przedstawia ono postrach parkingów i forpocztę modowej ekstrawagancji. Ta pani krąży wśród miejsc postojowych przy fontannie codziennie w innym równie kolorowym stroju i pobiera bezwzględne opłaty za parkowanie w centrum. Jest równie urocza, co wymagająca, stała się prawdziwą wizytówką Mikołajek, a dzięki charakterystycznym ubiorom jest nieprawdopodobnie rozpoznawalna. Znam ludzi, którzy specjalnie parkowali w centrum, żeby chwilę z nią porozmawiać 🙂


A w związku z tym, że dostaję mnóstwo maili od Was, spytam się was na koniec krótko - czego chcielibyście się dowiedzieć o Matce? Macie jakieś pytania? Coś jest nie do końca jasne? Zamiast przeganiać w nocy buszującego w śmietniku lisa, chętnie odpowiem na Wasze pytania!

[A jeśli chcecie wiedzieć, 
co można jeszcze robić na Mazurach, 
zapraszam TUTAJ :)]

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
20 lutego 2020
Dlaczego nie przyjmuję krytyki i jestem przewrażliwioną wariatką, czyli o #kursoksiążce Oli Budzyńskiej i moim poczuciu własnej wartości

Osiem lat temu pojawił się na moim blogu pierwszy wpis, a siedem i pół roku kolejny wpis obiegł pół ówczesnego internetu i spotkałam się z tym, w co dzisiaj internet bogaty. Z opiniami. I to było cięższe od porodu. Przez jeden, krótki tekst dowiedziałam się o sobie takich rzeczy, do których bym nie doszła przez […]

9 lutego 2020
Książki o ochronie środowiska dla dzieci - jedna fajna, jedna dziwna i jedna całkiem ok.

Kwestia ochrony środowiska jest w naszym domu poruszana rzadko. Zamiast mówić - robimy. I tym samym rzeczy, do których my z Chłopem musieliśmy się przyzwyczaić, są dla naszych dzieci naturalne. Oczywiste, że bierzemy swoje torby na zakupy albo wykorzystujemy kartony, które potem użyźniają ziemię. Oczywiste, że oszczędzamy wodę, ograniczamy plastik, kupując wielorazowe rzeczy, chociażby metalowe […]

6 lutego 2020
Jakim cudem zajarałam się zeszytem w kropki i pierwszy raz w życiu zostałam AMBASADORKĄ?

Pamiętam moją minę, kiedy przyszedł do mnie planer.  Nie kupowałam go z myślą, że on zmieni moje życie, ale jak zobaczyłam go tak ładnie zapakowanego, pomyślałam, że może on będzie rozwiązaniem.  Że go otworzę i wyleci z niego wszystko to, czego mi brakuje: motywacja, wiedza o zarządzaniu czasem, broń na prokrastynację i ogólnie rozumiana organizacja. […]

3 lutego 2020
7 niebezpiecznych rzeczy, na które pozwalałam, pozwalam i będę pozwalać moim dzieciom

Nasze dzieci nigdy w historii nie były tak chronione i bezpieczne jak obecnie. Nigdy w historii nie było aż tak szeroko rozwieszonego parasola ochronnego, który podtrzymywaliby nie tylko rodzice, ale i społeczeństwo: szkoła, policja, ochrona, kamery, aplikacje śledzące itp. A mimo wszystko i tak każdego dnia dochodzi do jakiegoś wypadku. Każdego dnia komuś coś się […]

27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official