Sposoby wychowania według bezdzietnej

Joanna Jaskółka
12 sierpnia 2014

Udostępnij wpis

Siedziała i obserwowała. Czułam jej wzrok na sobie, ale niewiele mogłam zrobić, biegając za wciąż śpieszącym się do czegoś Kosmykiem. Kiedy już wmówiłam sobie, że buzia mojego dziecka nie jest aż tak brudna, zachowanie wcale nie takie straszne, a szkody poczynione nie takie wielkie, kiedy już syn zajął się kupioną jakiś czas temu zabawką, usiadłam na chwilę wypić zimną kawę i wtedy ona się odezwała.

 

- Jak pani tego syna wychowuje?

-...

- No przecież to nie można tak, jak pani, że się pani wydziera na dziecko...

- Przepraszam, ale pani by nie krzyknęła, gdyby syn usiłował zwalić na siebie parasol na grubym metalowym pręcie?
- Nie! Podeszłabym i wytłumaczyła spokojnie, że nie wolno... NIE WOLNO, KOSMYKU, NIE WOLNO!
- Nie wolno mówić nie wolno...
- Słucham?
- Nic, nic.
- No właśnie. Nie można na dziecko krzyczeć! Trzeba spokojnie wyjaśnić, ukochać, utulić, wytłumaczyć... Gdyby moje dziecko wybiegało na drogę bez rozejrzenia się na boki, pewnie bym się uznała za złą matkę.
- Może pani spróbować i wyjaśnić mojemu!
- Ale to nie moje zadanie! To pani powinna się zainteresować, co umie syn, a czego nie. Na moje oko to on nie rozwija się dobrze. Dziecku trzeba miłości, ale takiej, wie pani, która jednocześnie trzyma dziecko w ryzach. Silną osobowość trzeba mieć do dziecka. Żeby je poskromić. Pani się miota i w ogóle nie wychowuje. Zamiast biegać za nim i próbować wyciągnąć mu z rąk sekator, trzeba było po prostu mu powiedzieć, żeby odłożył! I w ogóle się pani o dziecko nie martwi! On sobie teraz biega na bosaka, a pani nawet mu butów na nogi nie założy! Przeziębi się i będzie pani miała - antybiotyki. Szpital pewnie jeszcze.
- Całe lato biega na bosaka, nawet kataru nie miał.
- Nie może pani liczyć całe życie na szczęście. To nic nie znaczy. Jest ciepło, ale sierpniowe wiatry to zawsze ochłodzenie. Zaraz się przeziębi. Poza tym... dlaczego mu pani nie powie, żeby przestał tak krzyczeć?
- Kosma, nie krzycz.
- No własnie, pani nie ma żadnego posłuchu. On dalej wrzeszczy.
- Bo się bawi w duchy.
- Duchy nie krzyczą. Realizm, realizm, proszę pani, i praktyka. Jakieś takie praktyczne umiejętności. Co mu po zabawie w ducha, jak liczyć nie umie?
- Umie. Do dziesięciu.
- Syn mojej koleżanki w jego wieku, ile on ma, cztery latka? Dwa i pół? Ale syn mojej koleżanki to w wieku czterech lat do dziesięciu to umiał po angielsku liczyć!
- A po angielsku właśnie Kosmyk umie liczyć do dziesięciu, po polsku liczy do 20.
- Czy on nie jest za mały na tyle wiedzy? To dlatego pewnie nie chcą mu wejść do głowy pani rozkazy...
- Tak, pewnie dlatego.
- I czemu mu pani nie powie, że te kręgle to trzeba kulą zbijać, a nie rękami rozwalać? Przecież pani mu żadnych zasad nie wpaja! Jak on kiedyś zagra w kręgle z kolegami, skoro nie zna zasad gry?
- Zna, ale woli rękami.
- Ale to mu na szkodę wyjdzie!
- Ma pani rację.
- Zgadza się pani. Doskonale! Ja chcę dobrze, proszę uwierzyć! Gdybym mogła opiekować się tymi wszystkimi nieznośnymi dziećmi wyrosłoby całkiem inne pokolenie!
-...

-...

- To czemu nie ma pani ani jednego?
- Bo to za dużo roboty. Mam ważniejsze sprawy na głowie niż taplanie się w pieluchach! O siku zrobił? Jeszcze go pani nie nauczyła sikać na kibelek?
- ...

---
---
---!

Bluzka, spodenki, kręgle żabki - AliExpress
Jutro [środa] kończą się aukcje na allegro [KLIK].
Miałam przypomnieć, to przypominam 🙂

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    50 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Iwona A.
    8 lat temu

    Buhahahaha! Super dialog, podoba mi się.

    Ania Ada
    8 lat temu

    Dlaczego nie wolno mowic "nie wolno"?

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Ania Ada
    8 lat temu

    Bo się zaburza integralność czy coś tam. W sumie zrozumiałam o co chodzi dopiero jak zobaczyłam nad moim dzieckiem babsztyla machającego palcem i powtarzającego "nie wolno! nie wolno! nie wolno!". To faktycznie i mnie zabolało. Ale z niczym nie należy przesadzać! Niemniej zawsze, kiedy ktoś stara się być mądrzejszy ode mnie, powtarzam, że "nie wolno mówić nie wolno" 😀

    Gosia Skrajna
    Reply to  Ania Ada
    8 lat temu

    a Ja słyszałam że to dlatego, ze dzieci nie słyszą "NIE"... np. zamiast mówic "nie spadnij" - powinno się powiedziec "zejdz, bo spadniesz" ; "nie ruszaj" tylko np. "odłóż na miejsce"...czy jakoś tak...jak pamiętam to używam, choc czesto idę na skróty i używam "nie"...

    InspiracjeOnline
    Reply to  Ania Ada
    8 lat temu

    slyszałam podobnie, że dziecko słyszy tę drugą część, czyli, że mu "wolno", "ruszaj", "bierz" itd., podobno maluszkowi lepiej na samym początku powiedzieć "nie, nie, nie", niż "nie wolno tego dotykać" 😉

    Fanaberia
    Reply to  Ania Ada
    8 lat temu

    Miałam się o to samo zapytać:)

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Ania Ada
    8 lat temu

    Mówienie &quot;nie wolno&quot; czasem działa jak zachęta:). Np. nie przejeżdżaj rowerem przez ulicę.<br />Mimo, że dziecku być może nie przyszłoby to do głowy, zapamięta o przejeżdżaniu przez ulicę i może to zrobić.<br />Na początku (malutkiemu dziecku), kiedy dziecko mniej rozumie lepiej mówić krótko i konkretnie, czyli jak wyżej &quot;nie&quot; i tyle.<br />A tak w ogóle, to Mama sama najlepiej

    beata bujdasz
    8 lat temu

    podziwiam Cię za cierpliwość bo chyba bym nie wytrzymała i babę na drzewo posłała 🙂

    DoskonaleNiedoskonała
    8 lat temu

    O Jezusuniu 😉 Nie no dialog pierwsza klasa .. mnie on rozmieszył . mam nadzieję że ciebie nie wkurzył bo z takich &#39;&#39;mądrości&#39;&#39; to się smiać trzeba hahaha 😉

    bozena jedral
    8 lat temu

    Przecież gdybyś rozmówczynię zabiła to każdy sąd by cię uniewinnił.

    monia,
    Reply to  bozena jedral
    8 lat temu

    Trafione w sedno! 🙂

    MAMOpotrafisz
    Reply to  bozena jedral
    8 lat temu

    dokładnie! żywcem do nieba pójdziesz za taką cierpliwość, ja bym nie wytrzymała!

    Matka Debiutująca
    8 lat temu

    Ja to sobie myślę, ze tego typu uwagi do wychowania można usłyszeć nie tylko od bezdzietnych. A każde inne dziecko jest gorzej wychowane od naszego.<br />Ciekawe, co tak naprawdę kryło się za końcowymi kropkami 😉

    Anna Pacek
    8 lat temu

    Ech dialog jak z moją teściową...nawet ten fragment o butach się zgadza,też zostałam ostatnio pouczona o szkodliwości chodzenia boso:-/<br />Siostra męża powiedziała mi,że ona przesadza. No przesadza i co z tego? Podobnie jak ty,posłucham,powiem spokojnie co myślę i robię swoje!

    przyjazna dusza
    przyjazna dusza
    8 lat temu

    nie no ale ten dialog to chyba wymyślony, nie gadaj że naprawdę jakiś babsztyl tak gadał ci?<br /><br />A trzasnąć było w tą durną czopkę!! 😉

    Mama Ka
    8 lat temu

    Bezdzietnym po takich uwagach powinny odpadać języki. Serio.

    Magdalena R.
    Reply to  Mama Ka
    8 lat temu

    Amen.

    MAMOpotrafisz
    Reply to  Mama Ka
    8 lat temu

    Albo się dzieci rodzić... Choć może szkoda by było tych dzieci...

    Prezentuje Prezenty (Asia)
    8 lat temu

    ja chyba żyję w jakimś równoległym wszechświecie, albo w jakiejś enklawie czy coś - bo mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło, żeby mnie inny rodzic pouczał co powinnam robić z własnym dzieckiem! a wcale nie jest siedzącym cicho i bezruchu aniołkiem... a jak czytam blogi parentingowe to wszędzie ktoś matki poucza i ustawia...

    monia,
    8 lat temu

    To jakiś żart ? Zmyślona historia? Bo ciężko mi uwierzyć, że ktoś mógł się posunąć do tego stopnia!!! Podziwiam Cię za cierpliwość! A tego babsztyla za tak wielką bezczelność

    bączkowo
    8 lat temu

    Bo najlepszą matką się jest dopóki się swojego dziecka nie urodzi. Czyjeś się łatwo resocjalizuje. Co za baba 😛

    Gabi R.
    Gabi R.
    8 lat temu

    a jutro czasem nie ma środy?? 😉

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Gabi R.
    8 lat temu

    Ja chyba w jakiejś innej czasoprzestrzeni żyję 😀 Głowę bym dała sobie uciąć, że dziś środa 😀 [poprawione :D]

    angelina lorek
    8 lat temu

    W sumie to mnie takie uwagi wkurzają bardziej od tych, co mają dzieci. Bo taka bez dzieci to serio sobie nie wyobraża co gada, ale te co majo i tak gadajo... NIE CIERPIĘ!

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  angelina lorek
    8 lat temu

    Zgadzam sie, mnie takie uwagi tez bardziej wkurzaja od dzietnych. Pozdrawiam Dagmara

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Hehe 🙂 I wyobraź sobie teraz - mieszkać z takim żywym srebrem w bloku, dokładnie nad bezdzietną starą panną. Ja tak mam. Ale ona zna dzieci. Do niej przychodzi czasem czterolatka, siedzi na krzesełku i koloruje... Zaś ja jestem według niej osobą niewydolną wychowawczo, bo mój zbuntowany dwulatek biega i tupie tak, że jej tynk leci na głowę, a żyrandol wisi jeszcze tylko z racji niebiańskiej

    Anonymous
    Anonymous
    Reply to  Anonymous
    8 lat temu

    u mnie w bloku jest odwrotnie. pod bezdzietną starą panna z kotem mieszka młoda matka z trójką fajnych, małych chłopaczków, &quot;lekko&quot; hałaśliwych. jakiś czas temu mama doniosła na starszą panią do spółdzielni że jej kot za głośno tupie :D<br />niektórzy niestety na wrzaski własnych latorośli są lekko przygłusi, a kota jednak słyszą;)<br />jula

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    skad ja to znam,,, trzeba mie silne nerwy zeby sie nie odgryzc....,poprowadzilas dialog wysmienicie...ojjjj wszystko innym sie wydaje takie proste.... szczegolnie tym co nie maja dzieci...koncowka tez dobra.

    Basia
    8 lat temu

    :)))

    minimaliv
    8 lat temu

    Geniusz! Wymyśliłaś to, czy prawdziwe? 🙂

    Joanna Jaskółka
    Reply to  minimaliv
    8 lat temu

    Połowę zerżnęłam z takiego bardzo znanego bloga http://minimaliv.com/. Mam nadzieję, że autorka się nie skapnie :/

    Mira
    Reply to  minimaliv
    8 lat temu

    Pozwę Cię!

    Michalina Walędziak
    8 lat temu

    Zauważyłam że dzieci reagują na słowo &quot;NIE&quot; wręcz odwrotnie i robią na złość.. po za tym o matko.. studiuję pedagogikę ale nie wyobrażam sobie nie krzyknąć nieraz na dziecko.. wiadomo wszystko ma swoje granice ale ta kobieta to przesadziła !

    AgaM
    8 lat temu

    Jak przeczytałam dialog to wyobraziłam sobie, że na koniec bezdzietna wsiada do swojego statku kosmicznego i odlatuje na inną planetę. Bo ona chyba nie stąd? Pozdrawiam

    Magdalena R.
    8 lat temu

    W podobny sposób zachowywała się osoba, która szumnie nazywała siebie moją przyjaciółką. Bezdzietna, a wiedzę na temat wychowania dzieci, to pewnie z mlekiem matki wypiła. Przestała się ze mną spotykać, bo wg niej źle wychowuję swoje dziecko. Żywe srebro, szczęśliwe dziecko, którego wszędzie pełno, ciekawe świata, które śmiało dotykać przedmiotów postawionych na półkach u &quot;cioci&quot;, które

    Małe Dranie
    8 lat temu

    Strzeliłabym jej z bani, tyle. <br />A wychowawczo u mnie podobnie;)

    yendza o.
    8 lat temu

    cierpliwość to Ty masz! i wysoki próg tolerancji 🙂

    Edyta
    8 lat temu

    My mamy dwie pary znajomych bez dzieci, ktore sie z nami regularnie spotykaja. Ta para co dzieci nie chce miec nie wtraca sie w ogole, a nawet raczej komplementuje, ze podoba sie jak wychowujemy nasze dzieci (nie rozpuszczamy na maksa i jestesmy konsekwentni, oni maja wiele do czynienia w rodzinie z dziecmi) oraz pare, ktora prawdopodobnie bedzie miala dzieci, oni krytykuja na kazdym kroku, a to,

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Jak zamawia Pani przez tą stronkę AliExpress? Trzeba mieć konto Paypal? Czy kwota sama się przekształca na PLN ?

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Anonymous
    8 lat temu

    Płacę kartą kredytową, kwota się zmienia na bazie kursu w danym dniu 🙂

    Anduina
    8 lat temu

    Kurczę, że też ja nigdy na takich rozmówców nie trafiam. Muszę chyba wyjść do ludzi 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Świetne. Jaskółeczko zrób szorty z pustych ludzi 🙂 Uwielbiam Cię 🙂

    Fanaberia
    8 lat temu

    Cudowny dialog, ale ja bym chyba tę babę zabiła, albo nie przebierając w słowach wysłałabym ją na drzewo... <br />Prawda też jest taka, że bezdzietni mają masę sposobów na lepsze wychowanie dziecka, lepsze niż te które rodzice faktycznie stosują. O ile swoje uwagi zachowują dla siebie to mnie to nie obchodzi, ba, przyznam się, że jak nie było Zo to też miałam całą koncepcję, pojawiała się zwykle

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Matko , ale świetne spodnie!!! Napisz proszę jak długo czekałaś na przesyłkę.<br />pozdrawiam marnajola

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    aha i jak z rozmiarówką? <br />marnajola

    blog by dozza
    8 lat temu

    czytać takie historie i śmiać się z nich- mogę.<br />w realu - duszę przeciwnika

    Filipia Mama
    8 lat temu

    Ja podziwiam za cierpliwość. Mnie dużo wcześniej poniosłyby nerwy...

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    Moje dzieci, lat 4 i 7, ostatnio nie mogły usiedzieć grzecznie na poczcie. Niestety moje prośby i groźby nie skutkowały. Oczywiście też znalazła się taka, co by lepiej sobie z nimi poradziła, bo przecież do mnie szacunku w ogóle nie mają. Dostałam radę: &quot;Powinnaś dać im klapsa. Nie bić tak, żeby zrobić krzywdę, ale tak, żeby wiedziały, że źle robią&quot;. Miałam ochotę zapytać czy później

    Pamela Pychynska
    8 lat temu

    FAntyastyczny dialog. Czytałam i smiałam sie w głos. Super, zapraszam do siebie na mamazamloda.blogspot.com

    Anonymous
    Anonymous
    8 lat temu

    A ciekawe że nikogo nie zastanowi fakt, że może bezdzietny, lub innym &quot;dzietnym&quot; wrzask czyjegoś dziecka po prostu przeszkadza? Idziesz na kawę z przyjaciółką, lub z mężem na romantyczny niedzielny spacer a tu co? dzieciaki krzyczą jakby je kto ze skóry obdzierał, a mamusie szczęśliwe, uśmiechnięte i wpatrzone w swoje latorośle. Nie przemknie im przez myśl, że przestrzeń publiczna, więc

    3 lutego 2023
    I tak to się żyje na tej wsi...

    Miesiąc urlopu to sporo, ale jak bardzo mi to było potrzebne wie każdy, kto pracuje praktycznie bez przerwy. Niestety, ale często tak właśnie wygląda praca w social mediach - nawet kiedy odpoczywasz, zerkasz w komórkę, bo a nuż, coś się pojawi, co można skomentować, ktoś się pokłóci na grupie, ktoś napisze obrażony, że został zablokowany […]

    20 grudnia 2022
    Jak zmusić dziecko, żeby coś zjadło, czyli świąteczne potrawy dla niejadka

    Od lat zmagam się z jedzeniową wybiórczością i taki problem dotyczy też mojego dziecka. Jeszcze pięć lat temu przyznanie się do tego, że nie dam rady zjeść wszystkiego, bo zwyczajnie nie lubię, było dla mnie ogromnym problemem, bo jak to, można czegoś tak bardzo nie lubić aż do odruchów wymiotnych? Syn nauczył mnie asertywności i […]

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official