Subiektywne top 5 tekstów minionego półrocza

Joanna Jaskółka
15 sierpnia 2013

Udostępnij wpis

Zapomniałam o pół rocznicy bloga. Zapomniałam totalnie. Jakoś tak mi uleciało między jednym zawalonym dniem a drugim... Zresztą zawsze smarkałam na arytmetykę czasu i to wszystko bez chusteczki. Ale się reflektuję. Dziś miało nie być tekstu [święto!], ale przecież musi być półroczny tekst podsumowujący. Nawet spóźniony.

Bardzo się cieszę, że tak licznie tutaj wpadaliście i dzięki Wam dorobiłam się takiego licznika, jaki widzicie po prawej stronie [se w dół przesuńcie, jak nie widzicie]. Dla jednych to pierdnięcie tylko, dla mnie najwspanialszy prezent, bo w życiu nie podejrzewałam, że będę miała więcej niż 500 unikalnych dziennie. Jeszcze cztery miesiące temu było to nieosiągalnym marzeniem.

Po prawej stronie macie też listę najpopularniejszych tekstów. Możecie sobie przejrzeć, ale ja w ramach podsumowania przypomnę Wam  5 moich ulubionych wpisów. A tak. Może też je polubicie?

Na pierwszym miejscu oczywiście "Samotność w... matce". Uwielbiam ten tekst, bo jako jedyny powstał w całości podczas odkurzania korytarza i jako jedyny do tej pory przyniósł mi falę ponad sześćdziesięciu maili od dziewczyn czujących dokładnie to samo, co bohaterka tekstu. Pamiętam, że większość maili bardzo mnie wzruszała, ale niektóre poprawiały mi też humor, szczególnie, kiedy radzono mi, bym wyszła na plac zabaw, do klubu mam albo poszła na zwykłe zakupy. Dla tych, co  w dalszym ciągu nie wiedzą, gdzie mieszkam, wklejam zdjęcie i serdecznie pozdrawiam 🙂
widok z helikoptera
Moje okolice. Wyobraźcie sobie, że siedzicie tutaj bez samochodu i z dzieckiem tydzień. A potem pomyślcie, że cały rok. Na pocieszenie wybierzcie się do klubu mam 🙂
Ten tekst i jego pozytywny odbiór lubię też dlatego, że zainspirował pewną dziennikarkę do napisania tekstu o mnie. Będziecie mogli go przeczytać niedługo w czasopiśmie "Znak", ale o tym będę jeszcze szerzej informować. Przejdźmy do miejsca drugiego. 
Tutaj wpis bardzo osobisty. Napisany w 10 minut po powrocie ze szpitala. Tak, jak został napisany, tak wisi. Nic w nim nie zmieniam. Tak zwane świadectwo. "Ostry dyżur".
Na miejscu trzecim twór, który zawsze mnie rozbawia. Nawet nie sam tekst, ale wspomnienie sytuacji. Kurde, jak Kosmyk się wtedy ufajdolił... Aż miło było patrzeć 🙂 "Po prostu bajka!".
Moje listy do chłopa, kiedy ten walczył na poligonie, cieszyły się sporym powodzeniem. Wtedy się właśnie wydało, kim mój chłop jest z zawodu i jakie to niesie za sobą konsekwencje. Mój ulubiony list? Właśnie ten [KLIK]. Najbardziej intymny tekst na blogu. Należy go czytać wyłącznie przy muzyce.

Na miejscu piątym tekst zainspirowany pewnym flejmem na forum e-mama. Bardzo ten wpis lubię i jestem pod wielkim wrażeniem tego, że wyszedł całkiem spójnie. Pisałam to w trakcie jakiejś awantury Kosmyka z tatusiem. Tatuś nie pozwolił czegoś zrobić, Kosmyk się darł przeraźliwie, a ja, zamiast czerpać radość z wyproszonej godzinki dla siebie, słuchałam tego z góry i pisałam to, co już jakiś czas chodziło mi głowie. Ten tekst i emocje przy jego pisaniu tak mnie wyżęły mentalnie, że  już więcej nie weszłam na żadne forum internetowe. "Dlaczego nie możesz być matką?".

Dżizas... jak to zleciało. Kiedy siadłam do spisywania pamiętnika Kosmyka w październiku, nie myślałam, że to opublikuję, kiedy otworzyłam bloga pierwszego stycznia, nie myślałam, że to, co piszę, kogokolwiek zainteresuje. Obstawiałam, że do końca marca to całe pisanie mi się znudzi...

Ale... muszę wam się przyznać... Wcale mi nie jest smutno, że mnie bardziej niż kawa uzależniacie 🙂

A na koniec, z czystej ciekawości się zapytam, może powiecie mi, w jaki sposób tutaj trafiliście? Co was przyciągnęło? I dlaczego tu siedzicie, zamiast jarać się długim weekendem? 😀

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    43 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    maya
    9 lat temu

    Trafiłam do Ciebie przez innego bloga. Nie pamiętam już jakiego...Zaczytałam się bez opamiętania i uzależniłam się 😉 I nawet jak nie zostawiam pod jakimś postem komentarza,to wiedz,że z pewnością jestem tak zmęczona,że nie potrafię ruszyć palcem 😉

    Zojka Mama
    9 lat temu

    Trafiłam tu z bloga Limonki. Zostałam, bo jesteś inteligentna baba i masz świetne pióro (to już chyba anachronizm? Ktoś zna jakieś lepsze określenie, pasujące do nowej, internetowej rzeczywistości?). Jesteś wytchnieniem w tym pierdząco-różowym świecie dziecięcych blogów i nadzieją na to, że po porodzie w głowie zostaje mózg, a nie kaszka dla niemowląt;).

    Magda Motrenko
    9 lat temu

    Ja nie pamiętam, jak tu trafiłam. Ale to było już dawno. Nie było tu wtedy tak biało, jak w tej chwili. "O proszę, Jaskółka prowadzi bloga... hmm... o dziecku..." Przypomniał mi się tytuł nadany Kosmykowi przed urodzeniem ('Pierwsze Dziecko Redakcji') i w celu sprawdzenia daty urodzenia, przejrzałam archiwum (już wtedy pokaźne). Trafiłam na post o radzeniu sobie z nałogiem w

    Agata
    Agata
    9 lat temu

    Ja trafilam od Oli z Usta-usta. Weszlam raz przypadkiem, parsknelam smiechem, wyszlam, zapomnialam. Weszlam drugi raz, znow sie posmialam, tym razem zerknelam na adres bloga co by pamietac na przyszlosc. I od tego czasu juz zagladam regularnie. 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Koleżanka poleciła mi twój blog-tak jak ty jesteśmy dzieciatymi polonistkami:-)<br />Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę<br />Anna Pacek

    Yendza
    9 lat temu

    ja rónież trafiłam tu przez innego bloga, nie pamiętam czy była to Zaradna czy ktoś inny...<br />w każdym razie genialnie się Ciebie czyta, więc zostałam 🙂

    Josephine
    9 lat temu

    Z innego bloga tutaj trafiłam, dałaś ciekawy komentarz i to spowodowało, że do Ciebie zajrzałam :P<br />

    Edyta Farjan
    9 lat temu

    czytałam bloga Matki Sanepid i kiedyś chyba gdzieś w okolicach marca trafiłam na Ciebie- przy okazji przeglądania innych blogów o matkach 😉 <br />a potem...a potem się okazało, że mieszkasz w Jaskółce...<br />i tak się zastanawiałam SKĄD ja Cię kojarzę...<br />no to załapałam dnia drugiego jak byłam - bo musicie wiedzieć, że BYŁAM ja u &quot;Matka jest tylko jedna&quot;...załapałam po KOSMYKU!

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Edyta Farjan
    9 lat temu

    Teraz dopiero, jak to opisałaś, to sobie uzmysłowiłam, jakie jaja 😀 A ja taka nieumalowana byłam 😀 I to ja Cię przywitałam jako pierwsza w domu 🙂

    Edyta Farjan
    Reply to  Edyta Farjan
    9 lat temu

    hehehheeh - dobra- to teraz powiem Ci dokładnie o której godzinie będę - umalujesz się 😛

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Asiu! Życzę powodzenia i &quot;radości tworzenia&quot; 🙂 Niech mój Syn i Wnuk (i nie tylko oni) dostarczają Ci Radosnej Weny 🙂 Ja osobiście lubię &quot;nudę&quot; jak to mówią niektórzy, to znaczy gdy jest miło (&quot;Domek na prerii&quot;, &quot;Siódme niebo&quot;)ale Ty &quot;dobre pióro swoje&quot; wyostrzasz o adrenalinę - życzę więc lekkich, nieszkodliwych wkurwień dla dobra literatury (

    Olga Dąbek
    9 lat temu

    Również życzę powodzenia. Również zaglądam tu codziennie, choć nie zostawiam komentarzy, jak to robi matka moja. 🙂 Pozdrawiam! O.D. ciocia Kosmy. Siostra Damiana. 🙂

    Strzyga
    9 lat temu

    Ja trafiłam tutaj przez &quot;Samotność w matce&quot; Ktoś z moich znajomych ją polubił, a ja przeczytałam, poczułam &quot;bratniość dusz&quot; i zaczęłam czytać inne posty. Z niesamowitym zdziwieniem, że można tak podobnie odczuwać świat i że można mieć tak podobne dzieci. Podobne charakterem, nie wyglądem ;)<br />I marzeniem mym jest zapakować dzieciaki i męża w pociąg/autobus/taksówkę i

    Karo K
    9 lat temu

    po pierwsze najlepsze życzenia z okazji pół rocznicy, oby ich było jak najwięcej:)<br />trafiłam tu kilka miesięcy temu, w zasadzie nie pamiętam jak, albo z linka na jakimś innym blogu, albo przez wujka google<br />siedziałam cicho przez ten czas... bo matką nie jestem, prędko raczej nie będę więc nie chciałam się wypowiadać na tematy totalnie mi obce. <br />ale... jakoś tak się uzależniłam i ten

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    A... Zapomniałam.... No cóż starość:) Też prowadzę swój TOP. Jest trochę zbieżny z powyższym. Ale, ale!!! nie mogę doczekać się dalszych przygód Pana Latawca. Szkoda:( Pozdrawiam raz jeszcze! KBD :)babcia Kosmy :)matka Damiana

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Nie pamietam jak trafilam ale wiem jedno,ze nie wykopiesz mnie z stad.Czytalam dzis twoich piec oznaczonych tekstow i niestety tusz z rzes mi pociekl.poplakalam sie okrutnie.Prosze pisz i nie przerywaj.wyrodna matka trojki dzieci

    Ola Uru
    9 lat temu

    🙂 Gratuluję 🙂 Oj, chcę się do was przejechać, oj chcę 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Trafiłam do Ciebie przez albo dzięki tekstowi &quot;dlaczego nie możesz być matka &quot; ten tytuł wypadł mi gdzieś w oko, bodajże na interii i byłam ciekawa &quot;o co chodzi? &quot; Tak zostałam do dzisiaj i dla mnie Twoje teksty są najlepsze 🙂 <br />Monika

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Przyszlam tu z jakiegos bloga gdzie toczyla sie ostra dyskusja a w komentarzach ktos napisal ze w tym temacie najtrafniej wypowiedziala sie &quot;matka tylko jedna&quot; i po linku trafilam tu. Albo chodzilo o wrogosc wsrod matek wzgl siebie &quot;udowodnij to szmato&quot; albo o &quot;samotnosc w matce&quot;. Weszlam, zobaczylam naglowek bloga - jeszcze ten z dzieckiem w okularach i jakos mi

    martas
    9 lat temu

    Czytam od baaardzo dawna ale jak tu trafiłam to nie pamiętam... Wiem, że zostaję i odchodzić nie zamierzam! Codziennie czekam na wpis, bo to takie miłe zakończenie dnia :)<br />Bądź dumna Matko bo wyznaczasz trendy blogerskie (nie wiem czy jest takie słowo ale wiadomo o co mi chodzi :]), każdy szanujący się bloger wie kim jest Jaskółka i gdzie ją znaleźć :)<br />Pozdrawiam, gratuluję i czekam na

    Joanna Jaskółka
    Reply to  martas
    9 lat temu

    Chciałam o nim napisać, ale nie potrafię z przejęcia. Muszę się najpierw z tym oswoić. Mrożek nie zasługuje, żebym pisała o nim dyrdymały. Wolę na razie pomilczeć.

    Joanna Jaskółka
    Reply to  martas
    9 lat temu

    Ale z tymi trendami blogerskimi, to aż się uśmiechnęłam z niedowierzaniem 🙂

    malvina-pe.pl
    9 lat temu

    Nie pamiętam zupełnie, jak trafiłam na Twojego bloga. Coś mi się tłucze po głowie... A nie, czekaj! Już wiem! Tak! To było na Goldenline 🙂 Ktoś w grupie o blogach (nie pamiętam już, jak się ta grupa nazywała) założył wątek, w którym chodziło o to, żeby skomentować/ocenić blog użytkownika powyżej. A że powyżej była Jaskółka, no to popłynęłam. I tak se z Tobą pływam do dzisiaj 😉

    Joanna Jaskółka
    Reply to  malvina-pe.pl
    9 lat temu

    Pamiętam! Tak też i ja do Ciebie trafiłam i też jestem non stop. Wpadnijcie do Malviny, w jednym z postów zadała fajne pytanie blogerkom parentingowym 🙂

    lucy
    9 lat temu

    nie wiem jak trafiłam, ale przyciągnął mnie dziwny obrazek z różowymi okularami - nijak nie mogłam go połączyć z dobrymi tekstami pod nim<br />a teraz uwielbiam i żaden długi weekend mnie nie przegoni

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    A ja tu jestem z familki 🙂 I od pierwszego &quot;zajrzenia&quot; zostałam na stałe 🙂

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Szukałam przepisu na miód z mniszka... 😀 i tak po tym miodku zostałam na dłużej. Prawdę powiedziawszy - nie jestem jeszcze ani matką, ani żoną 😉 ale tak pokochałam Twoje nieprzeslodzone, prawdziwe opowieści o perypetiach i zmaganiach matki z każdym nowym dniem, że sama chcialabym chociaż przez jeden dzień doświadczyc tego samego. Pozdrowienia z Białegostoku 🙂 G.

    Ana
    Ana
    9 lat temu

    Gdy już tak wszyscy wyznają, to i ja wyznam, skąd się tu wzięłam. Nie będzie to odkrywcze. Też trafiłam tu z innego bloga. A właściwie z fb, na którym których z zalajkowanych już blogów zalajkował lub skomentował jakiś wpis bloga &quot;matka jest tylko jedna&quot;. Zajrzałam i zostałam. Zostałam tym chętniej, że uwielbiam perypetie w Polsce północno-wschodniej 🙂

    Paulina Kamińska
    9 lat temu

    Ja tutaj wlazłam przypadkiem ale całkiem świadomie zostałam i zaglądam bo zachwycił mnie Twój styl pisania 🙂 A wlazłam w ten sposób, że szukałam przepisu na przetwory z dzikiej róży 😉

    Skrajna75
    9 lat temu

    Ja trafiłam z bloga Matki Sanepid..trafiłam na jeden post i przez noc przeczytałam wszystkie posty...no i zostałam. Uwielbiam twoje pisanie i poczucie humoru...

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Trafiłem (em!) z interii z tekstu &quot;samotność w matce&quot; - wciąż najpopularniejszy.

    Anna Sądaj
    9 lat temu

    Znalazłam się tutaj, bo gdzieś przez przypadek natknęłam się na Twój tekst &quot;Samotność w Matce&quot;. Przeczytałam i poniekąd odnalazłam w nim siebie. Czytanie Ciebie, to jak narkotyk. Przeczytałam raz, drugi, trzeci, potem całego bloga wstecz, a teraz jak na delirce czekam na nowy post...

    Oda Eska
    9 lat temu

    Twoje poczucie humoru na swój temat oraz tego gdzie mieszkasz, choćby ostatnie zdjęcie &quot;...dla tych co wciąż nie wiedzą, gdzie mieszkam...&quot; A&#39;propos klubu mam itp.

    Sylvia Hexia
    9 lat temu

    Ja trafiłam na Twój tekst na jakimś forum ciążowym (text Twój był cytowany i znajdował się tam link do Twojego bloga).Były to wywody...o karmieniu piersią,po prostu WYŁAM ze śmiechu i potem już jako młoda mama-kiedy sama nie karmiłam już z cyca,zaczęłam Cię czytywać.I stałam się fanką Twoich tekstów,jesteś niesamowita...I masz gadane;)

    mandarynka1503
    9 lat temu

    Właśnie wróciłam z wczasów nad Soliną i nadrabiam te 3 dniowe braki hehehe<br />Na Twój blog trafiłam poprzez artykuł na Interii.<br />Pozdrawiam

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Na bloga trafiłam w niecodzienny sposób przez grę na fb land lord 🙂 gdy go zaczęłam czytać to od razu całość a po dwóch godzinach mój mąż miał mnie dosyć bo co chwilę śmiałam się do ekranu i kazałam mu słuchać fragmentów<br />Elwira

    Anonymous
    Anonymous
    9 lat temu

    Trafiłam tu dzięki interii. I zostałam na dłużej. Mam Twojego bloga w zakładkach i sprawdzam codziennie podczas przerwy śniadaniowej w pracy czy dodałaś coś nowego. Kiedy chichram się przy kanapce, to koledzy z pokoju już wiedzą z czego - &quot;Aaaa, &#39;Matkę...&#39; czyta&quot; 😉 <br />Aga

    Nessie
    9 lat temu

    Przeczytałam archiwalne wpisy i myślę sobie &quot;kurde dlaczego dopiero teraz&quot;????? bez lukru i prawdziwie i z jajem 🙂

    Dorota Nowaczyk
    9 lat temu

    ja również jak poprzedniczki trafiłam do Ciebie z jakiego innego bloga, nie pamiętam jakiego, przeczytałam jeden wpis, drugi, trzeci, a później zaczęłam czytać od początku, ale mój dzieć się obudził i jeszcze całości nie skończyłam... uwielbiam tekst jak się wybrałaś wózkiem w zimie na spacer 🙂 poza tym podoba mi się twoje poczucie humoru i podejście do życia, a twoje posty czyta się po prostu

    Elżbieta Dąbrowska
    8 lat temu

    Wpiszę się tutaj, bo na razie do tego miejsca dotarłam. Kilka dni temu znalazłam tego bloga przez wpis &quot;Dlaczego nie możesz być matką&quot;, który był podlinkowany na innym blogu (Matki wygodnej, lub Matki Prezesa - już nie pamiętam). Przeczytałam i zaczęłam czytać wszystkie posty od początku powstania bloga. Zostało mi już tylko kilka miesięcy do nadrobienia, ale w kilka dni nadrobię, bo

    Julia Kotecka
    8 lat temu

    Trafiłam do Ciebie przypadkiem, jakiś czas temu szukając czegoś o Mikołajkach. Wujek G. Cię wyrzucił. Poczytałam i zapomniałam. Potem okazało się, że mój mąż był Twoim nauczycielem i czasem Cię podczytywał, więc wróciłam, zostałam i jestem :D. <br />Pozdrawiam,<br />Dorota

    Aleksandra Greszczeszyn
    8 lat temu

    A ja trafiłam do Ciebie, bo zaczynałyśmy blogowanie na tym samym portalu... 🙂 Jeszcze niedawno oglądałam tam fotki Kosymka i przeglądałam tamtejszego Twojego bloga. 🙂 A teraz jesteś tutaj i to jest bardzo dobre miejsce. 🙂

    Karolina Kamińska
    Karolina Kamińska
    6 lat temu

    Chciałabym przeczytać top 5 ale klikając w link wyskakuje error. Hm? :c

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    5 sierpnia 2022
    Łódź i Druskienniki - nasze budżetowe wakacje i wspaniała lekcja oszczędzania dla dzieci.

      Kiedy kończył się rok szkolny, ostatnią rzeczą, jaką chciałam, to gdziekolwiek z dziećmi wyjeżdżać. Czułam, że nie podołam ani finansowo, ani psychicznie. Jednak przyjazd mojej koleżanki z Norwegii i jej energia do działania sprawiły, że usiadłam i zaczęłam liczyć. Nasze  budżetowe wyjazdy zaplanowałyśmy w ciągu dwóch dni.  

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official