Po czym poznać dobry miód?

Joanna Jaskółka
18 stycznia 2015

Udostępnij wpis

 

 

Na początku wakacji coś nam strzeliło do głowy i od starego pszczelarza odkupiliśmy trzy ule z rojami.  Wszystko opisałam tutaj. Zebrany miód [bo poprzedni pszczelarz zaniedbał swoje ule i musieliśmy podebrać pszczołom trochę] rozdaliśmy znajomym oraz rodzinie, ufając, że sprawi im przyjemność, i jakie było moje zdumienie, kiedy kilka tygodni temu otrzymałam informację zwrotną od obdarowanej znajomej:

- Ej, ty, ten wasz miód jest jakiś dziwny! On się chyba zepsuł, bo na początku był fajny, lejący, a teraz jest całkiem stały! Łyżką trzeba go było skrobać! Musiałam go wyrzucić!

 

 

O miodzie nie wiedziałam dużo. W sumie było mi wszystko jedno, byle by jeden lub dwa słoiki stały w szafce i były pod ręką na wypadek ochoty na słodką herbatę z cytryną czy na owsiankę. Wiedziałam tyle, że w celu zachowania właściwości miodu i jego zdrowotnych składników, powinnam przechowywać go w nie dość ciepłym miejscu [najlepiej w spiżarni, gdzie temperatura nie jest wyższa niż 18 stopni] i nie narażać go na działanie promieni słonecznych. Tyle.

 

 

 

CO ZAWIERA MIÓD?

Węglowodany, kwasy organiczne, olejki eteryczne pochodzące z nektaru, związki polifenolowe, białka, witaminy A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy – w miodzie wyodrębniono około 300 substancji korzystnie działających na organizm człowieka. Płynnym złotem miód został nazwany nie tylko ze względu na kolor, ale głównie z uwagi na właściwości prewencyjne i lecznicze. [źródło]

 

 

Dopiero po kupnie uli i zaczytaniu się w artykułach, książkach i czasopismach dowiedziałam się więcej - o właściwościach miodu, o tym, że pszczelarze często przewożą swoje ule, żeby pszczoły zbierały miód z określonych roślin, oraz tego, że niektórzy potrafią zebrany miód rozrobić z cukrem i w ten sposób zyskują większą ilość, którą potem sprzedają po niższej cenie.

 

 

 

Gdzie kupić dobry miód?

 

Przede wszystkim u sprawdzonego, polecanego pszczelarza. Jeśli chcemy przywieźć dobry miód z wakacji, warto popytać się miejscowych, który z okolicznych pszczelarzy sprzedaje dobry miód albo po prostu wybrać się do pasieki i własnym okiem zobaczyć, jak powstaje pożądany produkt.  Jeśli nie mamy takiej możliwości, nie zaszkodzi wybierać "mniejsze" pasieki. Jeśli na etykiecie słoiczka widzimy dane pszczelarzy, adres, zdarza się numer telefonu do nich - możemy zaryzykować, gdyż niewiele osób wystawiałoby swoje dobre imię na szwank.

 

Pamiętajcie też, żeby zwracać uwagę na to, gdzie został wyprodukowany miód - ten spoza Unii Europejskiej prawdopodobnie pochodzi Chin i nie jest miodem, ale raczej cukrowym ulepkiem. Jedynym miodem, spoza UE, który można kupić w ciemno, jest certyfikowany miód Manuka - z Nowej Zelandii. Ma swoją cenę [klik], ale jest tego warta - jego działanie ma dobroczynny wpływ na cały nasz organizm [wewnątrz i zewnątrz].

 

 

 

 

Po czym poznać dobry miód?

 

 

Sposobów tyle, co internet daje - szukając informacji do tego wpisu natknęłam się na równie pomocne, co głupie testy. W każdym razie sprawdzać można na różne sposoby - chociażby wlewając trochę miodu do szklanki z wodą. Prawdziwy miód spłynie na dno, utworzy tam swoistą zbitą spiralkę i będzie się długo rozpuszczał, ten wymieszany z cukrem bardzo szybko rozmiesza się z wodą. Można też spróbować rozpoznać dobry miód po wadze - ten prawdziwy powinien w litrowym słoiku ważyć mniej więcej 1,4 kg.

 

Jednym z kryteriów rozpoznawania dobrego miodu jest WNI [Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny]. Oznacza on, że produkcja miodu była nadzorowana przez powiatowego lekarza weterynarii. W rzeczywistości jednak można spotkać małe rodzinne pasieki, które takiego numeru nie posiadają [nie dopilnowały formalności albo dopiero zaczynają swoją przygodę z miodem], a można dostać od nich całkiem dobry i nie wymieszany z cukrem miód. Dlatego - róbmy risercz. Niech miejscowi prawdę powiedzą 🙂

 

 

Ale najlepszym sposobem, żeby zobaczyć, czy faktycznie kupiliśmy dobry miód, jest ten, z którym zetknęła się moja znajoma [oraz wszyscy, których w wakacje obdarowaliśmy miodem]. Każdy naturalny miód bez cukrowych domieszek musi się skrystalizować. Jeśli kupujecie w sklepie lejący się miód i on jest lejący non stop, nieważne, jak długo u was stoi, zamiast miodu, spożywacie sam cukier i tyle filozofii. Krystalizacja miodu przebiega różnie - miód rzepakowy może skrystalizować się już tydzień po miodobraniu, miód akacjowy - nawet po roku. Moje miody, wielokwiatowe, skrystalizowały się już po 3 miesiącach. Ale sama krystalizacja nie powoduje, że miód traci jakieś swoje ważne właściwości - to całkowicie naturalny proces.

 

jak wyglada prawdziwy miod

 

 

 

Natomiast, jeśli lubimy miody lejące, możemy taki zrobić bez problemu z naszego prawdziwego skrystalizowanego już miodu - wystarczy słoiczek włożyć do ciepłej wody, a miód stanie się lejący i miły. Ale pamiętajcie, szczególnie amatorzy herbat z miodem -podgrzanie naszego przysmaku do temperatury wyższej niż 42 stopnie powoduje, że miód traci swoje zdrowotne właściwości. Dlatego ja rzadko mój miód upłynniam [a jeśli już to baczę, żeby woda nie miała więcej niż 40 stopni], a kiedy wkładam łyżeczkę miodu do herbaty swojej lub Kosmyka, dolewam do herbaty trochę zimnej wody, żeby ją schłodzić albo po prostu - czekam aż herbata ostygnie.

 

 

 

Mam nadzieję, że w waszych szafkach i spiżarniach znajduje się wyłącznie naturalny, skrystalizowany miód i nikt z was nie popełnił tego błędu, co moja znajoma... Swoją drogą to ciekawe, jak bardzo czasem wierzymy sklepowym półkom i zakładamy, że jeśli w sklepach są lejące miody, to tylko te lejące są dobre 🙂

 

 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    20 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Nitka
    7 lat temu

    Najbardziej zaskoczyła mnie informacja o wadze prawdziwego miodu. Pyszny wpis 😉

    Asia Prezentuje Prezenty
    7 lat temu

    A ja to wiem! Nie od zawsze, ale odkąd moi teściowie zaczęli nas obdarowywać takim właśnie prawdziwym miodem 😉 i teraz już bym tego sklepowego, lejącego się nawet po wielu miesiącach nie tknęła...

    Magda Dunajová
    Magda Dunajová
    7 lat temu

    Miód to jest chyba jedyny produkt spożywczy, który się nie psuje (oczywiście jeżeli się go niczym nie zanieczyści). I w życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby wyrzucić skrystalizowany miód do kosza. Toż to marnotrawstwo okropne! 😉

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Magda Dunajová
    7 lat temu

    Może się sfermentować, jeśli się go źle przechowuje, albo stracić swoje właściwości, ale zepsuć raczej nie, masz rację 🙂

    Dominika Litwin
    Dominika Litwin
    7 lat temu

    ooo nie 🙁 a ja tak uwielbiam gorrrrrrącą herbatke z miodem

    Sosnowa 11
    Reply to  Dominika Litwin
    7 lat temu

    Nie żałuj sobie, właściwości traci, ale dla samego smaku też przecież można 😀

    Joanna Jaskółka
    Reply to  Sosnowa 11
    7 lat temu

    Zgodnie z zasadą "wszystko jest dla ludzi", warto czasem poświęcić trochę miodu dla gorącej herbaty 🙂

    Sosnowa 11
    7 lat temu

    Znajoma z cieplejszych krajów przywiozła mi kiedyś słoik miodu z kwiatów brzoskwini. Cudowny...

    Gabi
    Gabi
    7 lat temu

    A ziołomiód z pokrzywy się krystalizuje ?

    Agnieszka
    Agnieszka
    7 lat temu

    Dostaliśmy od znajomego miód wrzosowy. Ciemny, krystalizuje się niedługo po zapakowaniu w słoik i pachnie mokrą ściółką leśną (mój mąż uważa, że śmierdzi mokrym psem 🙂 ) W smaku - pycha! Część na święta wylądowała w pierniczkach 🙂

    Meipu
    Meipu
    7 lat temu

    Się uśmiałam. Prawdziwy miodek zawsze się skrystalizuje <3
    Choć znam info o tym, że powyżej 42 stopni miód traci swoje wartości, to lubię bardzo zgrzeszyć, i taką gorącą herbatę z łyżeczką lepkiego cuda wypić.

    Anita Kaczmarek
    7 lat temu

    Mój dziadek również miał ule i pamiętam, że jako dziecko wysysaliśmy miód prosto z plastra... 🙂 A ten, którego się nie wyssało, leżał później w słoikach i krystalizował 🙂

    Singiel Mama
    7 lat temu

    W mojej szafce też same skrystalizowane słoiczki z miodem. Mam to szczęście, że mam zaufanego pszczelarza.

    fathersday.pl | Konrad
    7 lat temu

    w sklepie pod moim domem z kilkunastu rodzajów tylko jeden słoik był z polskiego miodu od polskiego pszczelarza. reszta spoza UE.

    JustInka
    7 lat temu

    Dawno dawno temu też miałam takie pojęcie ja twoja znajoma. Myślałam, że miód powinien być lejący i złoty, jak z reklamy. teraz jestem starsza i mądrzejsza. Miód kupuję od męża dalekiej kuzynki, który ma swoje ule. Miód jest najczęściej wielokwiatowy i tez szybko staje się 'scukrzony" ale nam to nie przeszkadza. Młody nawet mówi że ten lepszy bo nie kapie przez chlebek 🙂

    dietetyk-na-walizkach.blogspot
    7 lat temu

    Miód to prawdziwy skarb, o ile tak jak piszesz nie potraktujemy go wysoką temperaturą 😉 Rozpowszechnianie informacji na temat naturalnej krystalizacji miodu jest naprawdę ważne, bo tak jak Twoja znajoma myśli dużo osób...

    Łukasz Kowalski
    Łukasz Kowalski
    6 lat temu

    hmmm, ale te z marketów też robią się twarde i sa z poza unii??? zawsze mnie to zastanawialo czy robią jakiś myk że tak jest czy jest poprostu dobry :)??? kiedyś w telewizji gość mówił o sprawdzeniu na ołówek 🙂 - tylko nie usłuszałem końca ;( że ten dobry to coś a ten nie to coś innego 🙂

    Hubert
    Hubert
    5 lat temu

    Szkoda, że miody certyfikowane są tak mocno droższe. Wiadomo, płacimy za pewność kupienia dobrego miodu bez domieszek cukru itd...
    Dodatkowa lektura w temacie: http://mozgi.pl/jak-kupic-dobry-miod-25B8

    Weronika Marcin Suwaj
    Weronika Marcin Suwaj
    5 lat temu

    Hej matko, odgrzebię trochę temat. Jaką książkę polecisz z największą ilością informacji? Może zrobisz o tym osobny post? Ja chcę dwa ule tylko dla siebie, mama była w związku pszczelarzy, więc co nieco wiem, ale chcę wiedzieć wszystko w tym temacie ? czy zimujesz pszczoły na cukrze?

    ToTemat.pl
    7 miesięcy temu

    Przeczytałam też taką informację, że jak jest przegrzany to może wtedy się nie zsiadać. Tutaj opisane w komentarzu jakiegoś pszczelarza czy kogoś takiego https://totemat.pl/jak-poznac-prawdziwy-i-naturalny-miod/ Czy to prawda, że miód jak zostanie poddany nadmiernej temperaturze, to już nie będzie normalnie krystalizował wtedy gdy powinien?

    6 grudnia 2022
    Jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko?

    Kiedy sytuacja w kraju pogarsza się, a z każdej strony jesteśmy zalewani informacjami o rosnącej inflacji, wielu rodziców czuje ciarki na myśl o zbliżających się świętach. Co się stanie, gdy Wigilia nie będzie „na bogato”? A przede wszystkim, jak rozmawiać z dziećmi o prezentach świątecznych, gdy nie stać nas na wszystko, a marzenia są ogromne? […]

    14 listopada 2022
    O chłopcu, który przestał biegać

      Biegł przez las na bosaka. Nie widział swoich stóp uderzających miarowo o ziemię, nie czuł muskających jego skórę traw, których dywan rozdzielał dwa pasma rozjeżdżonej leśnej drogi. Było ciepło, to w końcu początek wakacji. Był w spodenkach i koszulce, przygotowany na wyjście nad rzekę, ale nie zdążył nad tę rzekę iść. Teraz musiał zdążyć, […]

    3 listopada 2022
    Jak fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając na to majątku?

    Kiedy to piszę, mam do spakowania dwie paczki ciuchów, które jeszcze dziś pójdą w świat. Planuję kupić sobie i chłopcom nowe kurtki zimowe i nie chcę wydać na nie grosza z pieniędzy odłożonych na życie. Jak to zrobię? Wykorzystując idealnie to, co mam.  Od lat udaje mi się fajnie ubrać siebie i dzieci, nie wydając […]

    31 października 2022
    Chcesz mieć kury? Ja chciałam i mam [krótki poradnik, jak założyć kurnik]

    Jednym z największych pragnień albo przynajmniej pomysłów do rozważenia każdego mieszczucha przeprowadzającego się na wieś jest to, żeby mieć kury. Ja co prawda ze wsi wyszłam do miasta, a potem wróciłam, ale moja wieś to było turystyczne zagłębie, które krowę widziało w moim wczesnym dzieciństwie. Potem już tylko kajaki i pokoje do wynajęcia. Zaczynałam od […]

    13 października 2022
    Czy warto było zakupić pralko-suszarkę HAIER - fakty i mity po pół roku używania

    W wakacje często rozwieszałam ubrania na dworze. Kiedy tylko widzieliście je w tle, wysyłaliście mi masę dobrych rad, by zainwestować w suszarkę bębnową. Czytając je, uśmiechałam się pod nosem, bo ja przecież już mam pralko-suszarkę, z której jestem szalenie zadowolona! Na dworze po prostu dosuszam rzeczy znad jeziora lub te, które nie zmieściły się w […]

    4 października 2022
    Meltdown, shutdown, ASD i inne dziwne słowa w spektrum autyzmu [część 1]

    Kiedy opowiadam o byciu w spektrum na moich relacjach facebookowych i instagramowych, często używam określeń, które dla mnie są już od lat oczywiste, ale dla moich odbiorców są całkowitą zagadką. Postanowiłam więc troszeczkę rozjaśnić chociażby część określeń, takich jak meltdown, shoutdown czy inne. Znasz już te określenia?     Postanowiłam zrobić mały cykl o spektrum, […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official