Matka wychodzi z sieci

Joanna Jaskółka
3 grudnia 2013

Udostępnij wpis

Nie było fanfar, nie było huku, nikt nawet do mnie nie zadzwonił, nie uprzedził... Bawiłam się z Kosmykiem i z kieszeni wypadł mi telefon. Nie pamiętam, kto pierwszy przesunął palcem po ekranie - ja czy dziecko. Chyba ja... I wyskoczył mi link. Link do pierwszego i całkowicie prawdziwego artykułu o... mnie!

Serdecznie polecam Wam najnowszy numer, bo [nawet bez tekstu o mnie ;)] jest świetny i bardzo dla nas - rodziców - aktualny i przydatny. Temat miesiąca - Narodziny: scenariusz i reżyseria - wyszedł wręcz znakomicie i przyznam się wam, że zamiast czytać po piętnaście razy tekst o sobie samej [przecież i tak wiedziałam, co tam jest], z wypiekami na twarzy czytałam kolejne artykuły o macierzyństwie. 
Jest między innymi o planowaniu rodzicielstwa, o bankach spermy, o cudzie narodzin, a największe wrażenie wywarła na mnie rozmowa z położną, Wiolettą Siemieniowicz. W artykule tym, zatytułowanym "Kiedy jest człowiek?" padają między innymi takie słowa: Urodzenie chorego dziecka, które zaraz musi umrzeć, noszenie go przez parę miesięcy w brzuchu, to niewyobrażalnie ciężka sytuacja i niewyobrażalne zło, które może się człowiekowi przydarzyć. Ale to nie znaczy, że aborcja nie jest zła. Naprawdę bardzo mądra rozmowa kobiety, która na co dzień doświadcza zarówno cudu narodzin, jak i ogromnego cierpienia, a do tego potrafi pięknie i klarownie o tym opowiadać. Jeśli coś ostatnio pozytywnie wryło mi się w mózgownicę, to właśnie ten wywiad. Szkoda, że ona nie pisze bloga...
Mam wrażenie, że coraz rzadziej możecie przeczytać mądre, wyważone, nie rażące nikogo, a bardzo wartościowe zdania na temat rodzicielstwa. W macierzyństwie króluje czerń i biel, złote środki są drastycznie tępione. Ale znajdziecie je w najnowszym numerze Znaku. Który serdecznie polecam. Również z mojego literackiego zamiłowania do tego magazynu [eh te godziny w Narodowej i wertowanie starych numerów!...]. W tym miesiącu możecie sobie w dziale o książkach poczytać o Papuszy i znaleźć recenzje naprawdę wartościowych książek [Tochmana, Godwina, Rejmer]. Zresztą, spis treści jest tutaj [KLIK]. Przejrzyjcie!
A ja mam dla was 30% zniżki na grudniowy numer od redakcji! Tak, tak, kiedy delikatnie i nieśmiało udostępniłam kawałek artykułu u siebie na profilu [KLIK], wy zrobiliście im mały nalot na serwer i dlatego miesięcznik postanowił Was wynagrodzić.
Gazetę w papierowej wersji możecie kupić tutaj [KLIK]. Wystarczy, że po dodaniu do koszyka wpiszecie kod rabatowy matkatylkojedna i cena automatycznie wam się obniży. Naprawdę warto, ten numer wyszedł im rewelacyjnie.
To co, chcecie na zachętę kilka słów o mnie? Artykuł napisała Julia Wizowska, moja koleżanka z dawnej pracy, dziewczyna tłukła się do mnie marcową porą autobusem i nie mogła uwierzyć, że ja, pannica, którą zupełnie inaczej zapamiętała, jestem w stanie wytrzymać w takiej głuszy... No cóż. Dziecko zmienia. Na lepsze!
.
Zdjęcie na samej górze: fanpage Miesięcznika Znak.

Tekst "Samotność w matce": TUTAJ

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

22 stycznia 2020
A twoje dziecko jest leniem, patałachem, niezdarą, nieśmiałkiem czy prymusem?

Ten post powstał pierwotnie jako emocjonalny wpis na mojej grupie Wiejskie Matki, na której na wpuszczenie znów czeka kolejka tysiąca osób. Mam ewidentny problem z podejmowaniem decyzji, kogo wybrać i kogo wpuścić, można nawet powiedzieć, że jestem leniwa w tym temacie. A im dłużej będziesz mi mówić, że jestem leniwa, tym bardziej będę w to […]

16 stycznia 2020
Ile jest wart szczery, biały i radosny uśmiech bąbelka?

Uśmiech bąbelka wart jest podobno wszystkie pieniądze. Podobno można nim również płacić, choć waluta to niepewna, VATu się z niej się nie odliczy, a i nie wszędzie przyjmują takie rozliczenie. Postanowiłam więc sprawdzić, ile taki uśmiech jest wart. Bo, co jak co, ale piękne oczy nie wystarczą. Uśmiech musi mieć swoją cenę.  

13 stycznia 2020
Do czego służą słuchawki wygłuszające i jak dziwnie wyglądają w nich dzieci na ulicy?

Swego czasu wdałam się w dyskusję na pewnej grupie, w której matka pytała, co może zrobić, kiedy jej córkę denerwuje strasznie hałas w szkole. Że dzieci krzyczą na przerwach i to strasznie córkę męczy. Doradziłam, bo nie wiem, czemu nie trzymałam języka za zębami, żeby kupiła córce słuchawki wygłuszające. Wyszła z tego dyskusja na trzy […]

9 stycznia 2020
Marzenie, które jak cień za mną krąży, na które codziennie się patrzę i które kiedyś wreszcie się spełni

To był maj, pachniała... ulica Anielewicza w Warszawie, a ja podjęłam decyzję, że spadam z tego miasta i więcej tu nie wrócę. Po siedmiu, prawie ośmiu latach mieszkania w stolicy, bogatsza o dwa kierunki studiów i dziecko, pakowałam manatki, bo... w sumie nie miałam nic do stracenia. Po latach ludzie będą mówić, że ej, ale […]

5 stycznia 2020
15 pomysłów, co zrobić z choinką po świętach - spalić, wyrzucić czy oddać?

Co roku o tej porze, niektórzy nawet wcześniej, a niektórzy później, większość zastanawia się, co zrobić z choinką po świętach. Z tym aktualnie rozsypujących się już wrakiem drzewka, które jeszcze tydzień temu cieszyło barwami i blaskiem, teraz jest nieco gorzej, bo ileż można stać, jeśli się zostało uciętym lub totalnie w nie swoim klimacie i […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official