Podzielmy się miłością!

Joanna Jaskółka
3 września 2014

Udostępnij wpis

Pierwszy uśmiech. Pamiętam to do dziś. Nieprzespaną noc i nasze obopólne starania, żeby skrzywiona buźka wreszcie się uspokoiła. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy - napoiliśmy, nakarmiliśmy, przebraliśmy, tworzyliśmy durne miny i wydawaliśmy z siebie wszelkie możliwe odgłosy, by zapłakany Kosmyk na chwilę się rozpogodził. I stało się - znużona i zmęczona, przysiadłam na łóżku obok, a moja twarz, wpatrująca się w coraz bardziej spokojne dziecko, rozpromieniła się w uśmiechu szczęścia i radości.

 

I ku naszemu zdumieniu, Kosmyk odwdzięczył nam się tym samym.

 

Wtedy zrozumiałam po raz pierwszy, mimo kilkunastu przeczytanych książek o macierzyństwie, starą prawdę, że to, co ty dajesz dziecku, dziecko przekaże dalej. Być może tobie samemu. Na pewno - całemu światu.

 

Dziecko uczy się od rodzica. Od was, moi kochani. Wszystko, w co go zaopatrzycie, zabierze ze sobą i będzie się tym dzielił ze światem. Każdy uśmiech, każdy uścisk, każdą spędzoną z wami chwilę może powtórzyć i tylko od was zależy, jak często będzie powtarzał to wszystko w stosunku do innych ludzi. I jak wiele osób, dzięki temu uszczęśliwi.

 

Im większą miłością otaczasz dziecko, tym większą miłością obdarzy on otaczający go świat. Im więcej mu dasz, tym więcej będzie chciał dawać innym ludziom.

 

Dziecko czasami wystarczy tylko mocno kochać. Kiedyś ta miłość to ciebie wróci. Do ciebie, i do innych ludzi. Do świata.

 

I będzie pięknie.

 

 

[Jeśli chcesz w pełni cieszyć się filmikiem wyżej, oglądaj w jakości HD!]

 

Ty też możesz pokazać, jak twoje dziecko przekazuje miłość i troskę, jaką go obdarowujesz, światu. Wystarczy, że wejdziesz na http://milosc.bebiklub.pl/ i weźmiesz udział w konkursie, dodając krótki film lub zdjęcie przedstawiające twoje dziecko dzielące się  najcenniejszym od ciebie darem - miłością. Do wygrania są fantastyczne nagrody, więc będę szczęśliwa, jeśli dołączysz do mnie i Kosmyka.

 

Wystarczy uwiecznić te piękne chwile, gdy nasze maleństwa robią coś niesamowitego - dzielą się tym, co my sami im podarowaliśmy. To wspaniałe uczucie, prawda? Przekażmy je dalej!

 

Który moment chętnie byście uwiecznili?

 

Wszystkie okoliczności kręcenia filmiku, wersja, która została odrzucona, a także pikantne szczegóły: tutaj.

 

Wpis powstał w ramach współpracy z Bebiko 2- Rośnij w miłości
 
 

 

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
17 grudnia 2020
Prawdziwy dzień z życia matki bez instagramowego filtra. Tak to wygląda naprawdę.

  Budzi mnie ból. Pulsujący od biodra ucisk, rozchodzący się na całą nogę. Usiłuję zmienić pozycję, ale nie mam miejsca - w moim łóżku, które wczoraj jeszcze było puste i tylko dla mnie leży młodsze dziecko, pies oraz dwa koty. Ból wywołuje zaś solidna budowla z klocków ulokowana centralnie pod udem. Dopiero za pół godziny […]

10 grudnia 2020
Jestem dorosła i jedyne, co mi wypada, to ubierać się tak, jak mam ochotę

Wychodzę z auta i biorę syna za rękę. Jest mi ciepło, wtulam brodę w kołnierz i moim standardowym zamaszystym krokiem idę ku przedszkolu. Widzę odwracające się za mną głowy, ale nie zwracam uwagi. Chciałam taki płaszcz i sobie go zamówiłam. Bo mogę.  

26 listopada 2020
Najdziwniejsze kłamstwa, jakie wciskamy dzieciom, żeby móc pożyć jak człowiek

Niech pierwszy rzuci kamieniem, komu nie zdarzyło się rzucić kłamstwem w dziecko tylko po to, żeby pożyć jak człowiek. Zaczynając od najprostszego "Mamo, co jesz?", a ty, przełykając czekoladę, seplenisz "Brokuły, kochanie," po najbardziej popularne, że szykujemy się spać, bo jest już ciemno, a nie że mam cię dość dzieciaku i chcę mieć chwilę spokoju. […]

6 listopada 2020
Na drodze ufam swoim ludziom, nie zającom, czyli 5 rzeczy, które mnie wkurza

Wsiadam do auta. Jadę. To moja pierwsza trasa - sklep, zakupy. Dochodzę do zawrotnej dla mnie prędkości 40 km/h i mam wrażenie, że za chwilę przekroczę bramę czasu. I nagle słyszę klakson. Ktoś za mną najwidoczniej prowadzi torpedę i zamierza mnie wyprzedzić. Przerażona, widząc, że auto za mną przyspiesza i zrównuje się ze mną, ręce […]

3 listopada 2020
Drogi tato, ojcem jesteś od pierwszych dni ciąży, a nie tylko po porodzie

Po porodzie się zacznie - straszyli ojca moich dzieci koledzy i koleżanki. Zobaczysz! - grozili mu. Nie wiem, co miał zobaczyć, bo w mojej ocenie zaczęło się od razu. I tylko bardzo krótkowzroczny Chłop nie zauważyłby tego, co się działo w pierwszych tygodniach mojej pierwszej ciąży. Chłop, patrząc na to, jak ospała snuję się po […]

8 października 2020
Metamorfoza małego mazurskiego domku

Do starej mazurskiej gajówki, w której się wychowałam, wprowadziliśmy się pięć lat temu, gdy udało nam się w miarę doprowadzić ją do stanu używalności. Stara chatka, z której wyprowadzili się moi rodzice do swojego nowego domu, nadgryziona została zębem czasu, spenetrowana przez buszujące na strychu norki i jedynie drewnianą werandą i starą satelitą przypominała dom, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official