Co na prezent dla młodej pary [oprócz pieniędzy]?

Joanna Jaskółka
31 sierpnia 2014

Udostępnij wpis

Jako że w tym roku staliśmy się z chłopem koneserami wesel [wczoraj było trzecie], możemy powoli nazywać się ekspertami w tej dziedzinie i w tejże roli występować. Mimo że [he! klik] sami jeszcze ślubu nie wzięliśmy 😀 Ale możemy stwierdzić, że ostatnio [szczególnie w Wielkiej Brytanii] tłumnie odchodzi się od sztampowych kwiatów i koperty wciskanych pannie młodej przed kościołem, a coraz częściej zmierza w stronę bardziej kreatywną. I tu goście mają problem - co na prezent dla młodej pary?

 

W ogóle pamiętam jeszcze, jak moi rodzice [ponad dwadzieścia lata temu] jechali na ślub kogoś z rodziny z prezentem - upolowanym gdzieś tam na prezent dla młodej pary wełnianym kocem. Tak kiedyś było. Blichtr nowego systemu kusił możliwością upolowania rzeczy, którymi z chęcią zaopatrywano młodych. A niech mają na nową drogę życia. Koc, garnki, patelnie. Na nowe, z trudem zdobyte mieszkanie.

Potem były koperty. Kwiaty i koperty. Weszło to mniej więcej wtedy, kiedy Zachód uporał się z problemem powtarzalności niektórych giftów i stworzył sklepowe listy [bardzo fajny wynalazek, jak kiedyś będę brać ślub, to sobie coś takiego wypróbuję], z których można było wybrać, co na prezent dla młodej pary. No ale ok, u nas sklepów tak dużo jeszcze nie było, damy kopertę, niech se młodzi sami kupią to, czego im potrzeba.

I tak taśmowo - kwiaty i koperta, kwiaty i koperta, w efekcie czego - nigdy nie zapomnę tego widoku - przed kościołem panna młoda tonęła w morzu kwiatów, z których 9/10 skazana była na zdechnięcie bez sensu, a koperty tak czy siak okazywały się puste [bo kto tam będzie sprawdzał, ile włożyłem].

I oczywiście to też już powoli odchodzi do lamusa. Skoro jest szansa, że na prezent dla młodej pary dadzą mi pustą kopertę, to niech chociaż wysilą się na jakiś prezent, którego podrobić nie można i który [jak kwiaty, się nie zmarnuje]. I tak od kilku lat obserwuję trend, w którym państwo młodzi zamiast kwiatów życzą sobie...

 

Co na prezent dla młodej pary? 

 

 

* wino albo inny alkohol

* kupon toto lotka

* książkę

* karmę dla zwierząt ze schroniska albo przybory szkolne/ubranka/zabawki dla dzieci z sierocińca [wspaniałe!]

* kwiaty doniczkowe [jeśli zaproszono dużo gości, możliwe pod warunkiem, że ma się spore mieszkanie ;)]

* drzewka i rośliny do ogrodu [moja czytelniczka, posiadaczka ogromnego ogrodu, tak sobie zażyczyła]

* elementy wyprawki dla mającego przyjść na świat dziecka

*vouchery albo karty podarunkowe

 

 

 

Karta prezentowa Scandi Shop [250 zł]

Karta prezentowa Scandi Shop [300 zł]

Karta prezentowa Scandi Shop [400 zł]

Bon prezentowy na 200 zł na smakołyki 

 

 

Nasi młodzi wybrali sobie alkohol. I słusznie, bo zawsze fajnie mieć w barku coś na szczególne okazje albo późną porę, gdy nawet nocny już nieczynny [hm... albo nie macie nocnego 😀 klik]. W każdym razie, ponieważ pan młody to nasz wieloletni przyjaciel, który nie tyle wybrał sobie mojego chłopa na świadka, ale też sam był świadkiem naszego z chłopem poznania, postanowiliśmy dać jemu i jego wspaniałej wybrance coś kompletnie nieszablonowego i wyjątkowego.

Podarowaliśmy im to:

prezent dla młodej pary
prezent dla młodej pary
prezent dla młodej pary

Wszystkie nasze zapamiętale wytwarzane nalewki: miodna z kawą, miodna z wosku pszczelego [przepisy na nie wkrótce!] i aroniowa [klik] plus soki z aronii [z wiśnią i jabłkiem, przepis dodam być może jutro, jak mi zejdzie ból głowy :)], a do tego miód z naszej prywatnej pasieki [klik]. Wszystko z dokładną datą spożycia, czyli zapas na trzy następne rocznice i kilka miesięcy zimy.

Oby im smakowało.

I faktycznie starczyło 🙂

Pewnie takie pytanie się pojawi [znam was, oj znam], więc odpowiem od razu - tak, za sumę, jaką przeznaczyliśmy na produkcję nalewek, soków, miodów i te wszystkie słoikowo-karafkowe gadżety, kupilibyśmy pewnie z cztery skrzynki całkiem niezłego wina, ale... to wino nie byłoby przygotowywane z takim sercem, zapałem i podarowane z takimi szczerymi życzeniami szczęścia, jak nasz własnoręcznie przygotowany upominek.

Co sądzicie? Co najlepiej sprawdzi się na prezent dla młodej pary?

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
24 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością i zrób z dziećmi kopytka

Kopytka to ulubione danie moich dzieci. I bywa tak, że zanim podam obiad, to chłopcy są już napełnieni po czubki uszu podjadaniem świeżo wyciąganych z wody kopytek. Tylko że... kopytka zawsze robi moja mama. Ja nigdy się nie odważyłam zrobić ich samodzielnie.  

17 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - budyń jaglany ze smażonymi jabłkami i z cynamonem

    Kiedy Almette #zostańwdomu z przyjemnością dowiedziało się, że wspólne gotowanie z dziećmi to dla mnie codzienność i sposób na aktywne i pożywne zajęcie chłopaków, zaprosiło mnie do akcji #zostańwdomu z przyjemnością. David Gaboriaud łączy się ze mną online i proponuje łatwy i smaczny przepis, który mogę łatwo zrobić z dziećmi i który jest […]

10 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - babka piaskowa prosta tak, że dzieci ci pomogą ją zrobić.

Mamoooo, daj coś słodkieeeego! - czy tylko ja słyszę to zawodzenie? A kiedy ciężko wyjść z domu do sklepu, trzeba ruszyć głową i wymyślić coś pysznego, co jednocześnie zajęłoby dzieci na tyle, żeby nie usłyszeć za chwilę kolejnego powszechnego zwrotu: - Mamoooo, nudzi mi się! Dzięki Davidowi Gaboriaud mam na to sposób!  

3 maja 2020
Zostań w domu z przyjemnością - tartaletki na cieście francuskim, które przygotowały moje dzieci

Gotowanie z jednym dzieckiem u boku praktykuję od lat, ale od kiedy starszak nie chodzi do szkoły i całymi dniami przesiaduje w domu, wyłączając w to przerwy na lekcje online, jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch małych mężczyzn w kuchni. Nie licząc Chłopa, ale to duży facet. I ustaliliśmy, że jak on gotuje, to ja mu się […]

26 marca 2020
Czas się pożegnać - chcemy czy nie, pewne rzeczy musimy zakończyć.

Czas się pożegnać i powiedzieć sobie stop. Czas pewne sprawy zakończyć i rozstać się z uśmiechem na ustach.  

22 marca 2020
Dlaczego soda i ocet nie są najlepszym połączeniem podczas sprzątania?

W ciągu ostatnich trzech lat bardzo mocno wkręciłam się w naturalny ogród, ale wcześniej już zainteresowałam się ekologicznym sprzątaniem - soda i ocet to produkty, na których bazowałam. I pamiętam tę chwilę, kiedy dowiedziałam się, jak bardzo ekologiczne sprzątanie może być nieekologiczne. Gdybym nosiła kapcie, to by mi spadły. Mimo tylu lat chemii w szkole, […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official