Co było w sierpniu?

Joanna Jaskółka
1 września 2014

Udostępnij wpis

Poprosiłam was o decyzję [tutaj], co ma się na blogu dzisiaj pojawić. Praktycznie jednogłośnie poprosiliście o podsumowanie sierpnia, więc, chcąc nie chcąc [nie miałam przygotowanego tego tekstu], zasiadłam i sierpień podsumowałam. Oto skrót:

 

Sierpień rozpoczął się bardzo intensywną pracą wokół naszego nowego starego domku [wszystkie teksty tutaj]. Dodatkowo zaczęliśmy gromadzić już pierwsze zwierzątka - zaczęliśmy od uli i produkcji miodu, czym trochę was zdziwiłam, bo jeszcze niewiele osób słyszało o jaskółce, co się w miodzie moczy ;). Nasze ule dalej stoją, za chwilę zaczniemy dokarmiać na zimę pszczółki, a jeśli macie ochotę zobaczyć, jak pozyskaliśmy nasz pierwszy miód, zajrzyjcie TUTAJ.

Znaleźliśmy też czas, żeby co nieco z okolicznych atrakcji pokazać Kosmykowi - możecie zerknąć na Instagram, gdzie sporo się działo, a do tego odświeżyć ten i ten tekst z dokładną relacją naszej wizyty w Kadzidłowie.
'
Przy tym mnóstwo pracy w kuchni [możecie wejść w tę etykietę i zobaczycie przepisy]: miód, nalewka z jarzębiny, sok z malin, aronia - każdy z tych przepisów udało mi się zrobić, a aronię dodatkowo przebierałam przy pomocy chłopa i Kosmyka, co dało nam masę frajdy i satysfakcji.

W sierpniu też ruszyłam z nowym cyklem - językowym. Stało się to całkowicie przez przypadek, od mojego wkurzenia na błędną odmianę kaszki manny, a potem, zachęcona waszymi komentarzami, wyładowałam swą złość na torcie, na mimo że i na oglądnięciu. Widzę, że ten cykl całkiem wam się podoba, więc postaram się go kontynuować. Najbliższy będzie o... jeszcze nie wiem, muszę się wczytać w wasze komentarze 🙂

W tym miesiąc miałam też przyjemność widzieć się z kilkoma blogerkami [klik], a najczęściej z Minimaliv, której bloga mogę serdecznie polecić. Fantastyczne zdjęcia i rewelacyjne przemyślenia. Zajrzyjcie tam i zobaczcie, w jakich pozycjach udało jej się sfotografować Matkę tylko jedną i Kosmyka 🙂

Sierpień to też kolejny miesiąc mojej współpracy z Klubem Toyota Kids, dzięki czemu powstał ten tekst i cała masa frajdy przy nowej grze na planecie Aygo przygotowanej dla dzieci z obu grup wiekowych - maluchy mogą poznać flagi Europy, a starszaki wszystkie flagi świata. Współpraca z Toyotą jest o tyle miła, że Kosmyk [każdemu się tym chwalę] autentycznie lubi te stworki, planety i wszystkie gry i nie ma dnia, żeby nie poprosił o kilka minut zabawy na planetach.

Jeśli chodzi o dwa teksty, które mogłabym wybrać z całego sierpnia i które mogłyby być wizytówką bloga, to z pewnością wybrałabym "Uśmiechaj się do śmierci" i poradnik, co robić podczas krwotoku z nosa. Warto zajrzeć.
.
Prosiliście mnie również o trochę słońca, kończąc ten tekst, rozjaśnię więc wam to poniedziałkowe popołudnie śliczną kamizelką Kosmyka, którą dostał od mojej siostry [klik - zdjęcia znad jeziora!] i pozwolę wam się pośmiać [jeśli jeszcze nie widzieliście tego tekstu] przy "10 najlepszych wpisów z Facebooka" [klik].

Ostatnie podsumowanie [lipiec] - tutaj.

A ja zabieram się do pakowania w podróż do Bytomia. Zamierzamy odwiedzić prababcię Kosmyka i mimo że już mnie ciarki przechodzą na samą myśl kilkugodzinnej podróży z Kosmykiem, to zamierzam się temu przeciwstawić z godnym podróży humorem 🙂 No i pewnie uda mi się wyskoczyć na jakieś zakupy, a to już wystarczająca nagroda 🙂 Trzymajcie kciuki za bezkolizyjną podróż i piszcie mi w komentarzach swoje tekstowe faworyty! Będę czytać w drodze! A może o czymś zapomniałam?

No i sprezentujcie mi lajka, żeby milej się jechało 🙂

Buziaki!

PS. Jak się uda, późnym wieczorem wrzucę przepis na sok z aronii!

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    7 grudnia 2021
    Fidget toys - o co chodzi w tych małych pierdółkach, że dzieci tak ich chcą i potrzebują?

    Teoretycznie zabawki typu fidget toys towarzyszą nam od dawna. Są to między innymi długopisy, zakrętki, folia bąbelkowa, patyczki czy nawet nasze własne palce, którymi pstrykamy lub kręcimy nimi, gdy się stresujemy. Praktycznie nazwa fidget toys wypłynęła niedawno, choć pierwszą zabawkę tego typu i zaprojektowaną konkretnie w tym celu wymyślono dawno temu.  

    2 grudnia 2021
    Co będzie z naszymi dziećmi, które wolą grać w Minecraft niż bawić się klockami?

    Co będzie z naszymi dziećmi, które całe dnie siedzą na komórkach i komputerach? - zastanawiają się rodzice, a ja odpowiadam: nic nie będzie.  Ja, w wieku moich dzieci, oglądałam durne kreskówki na telewizorze [częstokroć odrabiając przy nich lekcje na kolanie]. Pamiętam dni w całości przesiedziane na graniu w gry komputerowe. Bardzo kiepskie i średnio edukacyjne. […]

    25 listopada 2021
    Nic tak nie poprawia świąt jak dobre morderstwo [najlepsze polskie książki kryminalne na święta]

    Okej. Nigdy nie lubiłam kryminałów. Bardziej mi wchodziła literatura piękna. Moim pierwszym spotkaniem z książką o zbrodni było zalecenie naszego wykładowcy z poetyki, żebyśmy przeczytali  Zabójstwo Rogera Ackroyda Agathy Christie. Przeczytałam. Zdziwiłam się, że fajne. I w wakacje pochłonęłam całą Christie. Na polskie książki kryminalne dość długo patrzyłam jednak podejrzliwie.     Nie wierzyłam, że […]

    15 listopada 2021
    Dlaczego kiedyś nie było spektrum autyzmu i czemu nagle wszyscy je mają?

    Nie rozumiem, kiedyś tego nie było, a teraz każdy mówi, że jest w spektrum autyzmu. Za moich czasów nie trzeba było robić z dziecka wariata. Kiedyś ludzie normalnie żyli, a teraz każdy zaburzony. Po co ci diagnoza? Babcia całe życie była dziwna i dała sobie radę. Teraz to każdy jakieś Aspargary czy inne autyzmy, jakby […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official