Czy klocki Plus Plus są lepsze od Lego?

Joanna Jaskółka
7 lutego 2016

Udostępnij wpis

 

A więc stało się. W naszym domu, w którym bezsprzecznie królowało Lego, pojawiła się konkurencja. Klocki Plus Plus Kosmyk dostał pod choinkę, a ja z ciekawością spoglądałam, jak na nie zareaguje. Na początku zupełnie je zignorował, zafascynowany innymi podarunkami, ale następnego dnia obudziłam się w ciszy i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam synka siedzącego przy swoim biureczku i w skupieniu układającego kolorową mozaikę...

 

 

Nie bez przypadku porównałam klocki Plus Plus z klockami Lego, bo jedne i drugie zostały wymyślone w Dani oraz jedne i drugie tak samo angażują, wciągają i nagle orientujesz się, że chcesz ich jeszcze i jeszcze, i jeszcze i szukasz nowych kolorów, nowych kompozycji, nowych pomysłów.

CO TO SĄ KLOCKI PLUS PLUS?

To takie małe krzyżyki [wszystkie w tym samym kształcie, ale różnych kolorów], które możesz łączyć w najróżniejsze mozaiki lub tworzyć... budowle. Od kilku lat zdobywają liczne nagrody i wyróżnienia głównie za doskonały wzór i produkt. Warto podkreślić, że są całkowicie bezpieczne, nie zawierają ftalanów ani PVC i spełniają wszystkie europejskie normy bezpieczeństwa. A dodatkowo dają mnóstwo korzyści.

CO DAJE ZABAWA KLOCKAMI PLUS PLUS?

- rozwijają wyobraźnię, bo można z nich zrobić praktycznie wszystko -  od płaskiej mozaiki przez domek po bransoletkę, dzięki czemu są:

 

- wszechstronne

 

- pięknie kształtują motorykę i precyzję ruchów [wolę uczyć dziecka tego, niż pisania :D]

 

- zmuszają do kreatywnego myślenia

 

- naukę cierpliwości [dla mamy też, serio, bransoletka, którą zrobiłam, była rewelacyjna, ale dość długo ją "spinałam"]

 

- scalają rodzinę [no nie mogę się oprzeć, żeby nie siąść z Kosmykiem i nie układać :D].

 

CZY KLOCKI PLUS PLUS SĄ LEPSZE OD LEGO?

`Oj tam, przesadziłam z tym tytułem. bo porównanie PP do Lego, to jak porównanie rowerka biegowego do zwykłego roweru. Na zwykłym rowerze trzeba pedałować, na biegowym, trochę bardziej popracować nogami. I to mi się w PP podoba. O ile kocham Duplo, tak widzę sama, że zabawa nimi ogranicza się dla Kosmyka do budowania domku, ewentualnie garażu lub samochodu, czyli tylko trochę pracuje się nogami. Klocki Plus Plus są rewelacyjne, bo ich minimalizm zmusza do kreatywnego myślenia, do kombinowania, a małe kształty wymagają skupienia i precyzji ruchów, której Kosmykowi trochę brakuje. No i są trochę tańsze, nie ma co ukrywać. A przede wszystkim: nic nie boli, jak się na nie w nocy przez przypadek stanie 😀

 

Lego to piękna kolorowanka, którą możesz pokolorować, jak chcesz i dorysować do niej, co chcesz, klocki Plus Plus to czyste kartki, które może zgiąć, uformować, narysować na nich, co ci się tylko przyśni. Ostatnio wolimy rysować, zobaczcie:

 

 

 

 

 

DSC_0745

 

DSC_0748

 

DSC_0800

 

DSC_0806

 

DSC_0814

 

DSC_0821

 

DSC_0825

 

DSC_0176

 

DSC_0832

 

DSC_0833

 

DSC_0841

 

DSC_0846

 

DSC_0857

 

DSC_0862

Klocki Plus Plus kupicie między innymi w Edukatorku tutaj [trudno je znaleźć w zwykłym sklepie, za to w internetowych jest ich sporo]. Możecie też wygrać zestawy klocków Plus w moim konkursie urodzinowym tutaj.

 

 

No i jak wam się podobają?

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
Jestem Asia.
Piszę o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej siebie.

Naszą historię znajdziesz Tutaj

Ale ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:


    24 marca 2022
    ZROBIŁAM TO! Stary pokój chłopców zmieniłam na moją własną sypialnię! [metamorfoza z Lenart Meble]

    Wchodzę do pokoju i rzucam się na łóżko. Pod skórą czuję nową, świeżo wypraną pościel. Wtulam w nią policzek i oddycham głęboko. Leżę na swoim własnym łóżku we własnej sypialni. Tylko mojej. Nie marzyłam o niej.  Wyobrażałam sobie raczej to miejsce jako coś, co nigdy się nie zdarzy, bo zawsze będą inne potrzeby. A teraz […]

    26 lutego 2022
    Szukasz dobrej pralki? Pralko-suszarka Haier i-Pro 7 to sprzęt, który wybrałam

    – Mamo, ja jej w ogóle nie słyszę... – powiedział mój młodszy syn, który w naszym domu najbardziej lubi prać.  – I wszystko widzę, co się dzieje w środku! – ucieszył się, gdy zobaczył, że nowa pralko-suszarka Haier i-Pro 7 ma podświetlenie wewnętrzne.  Poszłam za ciosem. Wymieniłam starą przeciekającą pralkę na nową i jeśli czegoś […]

    10 stycznia 2022
    Dni zniszczone przez siekierę dzieci, kartę do bankomatu oraz komunizm

    Już w poprzednią niedzielę przebierałam nóżkami, żeby wrócić do publikowania w social mediach. Niestety, wszystko wokół sprzysięgło się, żebym nie była gotowa na publikowanie czegokolwiek. To jest niby proste - napisać coś, kliknąć "publikuj" i z bańki. Tylko jeśli chce się, żeby to wszystko miało ręce i nogi, trzeba swoje przemyśleć. A ja mam plan […]

    16 grudnia 2021
    Jeszcze zdążysz kupić najładniejsze książeczki dla dzieci!

    Obiecałam pokazywać więcej książek dla dzieci i pokazuję książeczki dla dzieci 🙂 Jeszcze zdążysz je złapać przed świętami i obdarować jakieś dziecko, bo książki to zawsze najfajniejsze prezenty. Przynajmniej ja w tym wpisie pokażę takie, które najfajniejszymi prezentami będą. Gotowa? Jedziemy!  

    7 grudnia 2021
    Fidget toys - o co chodzi w tych małych pierdółkach, że dzieci tak ich chcą i potrzebują?

    Teoretycznie zabawki typu fidget toys towarzyszą nam od dawna. Są to między innymi długopisy, zakrętki, folia bąbelkowa, patyczki czy nawet nasze własne palce, którymi pstrykamy lub kręcimy nimi, gdy się stresujemy. Praktycznie nazwa fidget toys wypłynęła niedawno, choć pierwszą zabawkę tego typu i zaprojektowaną konkretnie w tym celu wymyślono dawno temu.  

    2 grudnia 2021
    Co będzie z naszymi dziećmi, które wolą grać w Minecraft niż bawić się klockami?

    Co będzie z naszymi dziećmi, które całe dnie siedzą na komórkach i komputerach? - zastanawiają się rodzice, a ja odpowiadam: nic nie będzie.  Ja, w wieku moich dzieci, oglądałam durne kreskówki na telewizorze [częstokroć odrabiając przy nich lekcje na kolanie]. Pamiętam dni w całości przesiedziane na graniu w gry komputerowe. Bardzo kiepskie i średnio edukacyjne. […]

    Obserwuj nas na Instagramie

    instagramfacebook-official