Tag: podroze

27 października 2014
Jak się bawić z dzieckiem, czyli relacja z warsztatów Lego Duplo

Jakiś czas temu, jak już widzieliście na moim Instagramie, ruszyliśmy całą rodziną do Warszawy na warsztaty z Lego Duplo. Muszę wam powiedzieć, że uwielbiam takie spotkania - połączone z nauką - bo zawsze wychodzę z nich pewniejsza siebie i utwierdzona w przekonaniu, że mimo kilku porażek, coś mi w tym macierzyństwie jednak wychodzi... Ale do […]

7 sierpnia 2014
Jak wykończyć dziecko w Kadzidłowie? Część druga

Ostatnio zostawiłam was w niepewności i nie dowiedzieliście się, jak wykończyć dziecko w Kadzidłowie... Cóż - winien jest mój aparat, który wyjątkowo zaczął współpracować i porobił tyle zdjęć, że ledwo zdążyłam je wszystkie przejrzeć i przygotować dla was. Dlatego dziś druga część [pierwsza TUTAJ] zdjęć, a na końcu tekstu odpowiedź na palące wszystkich pytanie, zadane […]

5 sierpnia 2014
Jak wykończyć dziecko w Kadzidłowie? Część pierwsza

Wszystkie zwierzęta czujnie podniosły łby, gdy przekroczyliśmy bramy Kadzidłowa, by [jak co roku zresztą], popatrzeć z bliska na zwierzątka, które z reguły uciekają na nasz widok w popłochu. Nie bez powodu. Kosmyk to niszczyciel wyborowy, a chłop niedługo uda się na egzamin myśliwski. Miały się czego obawiać...  

16 maja 2014
Chłop przejmuje ster

Po ostatniej, zdjęciowej relacji chłopa [KLIK], którą tak miło przyjęliście, zaczęłam być naciskana, żeby partner mój częściej się na blogu udzielał. Wobec tych nawoływań, próśb i gróźb, podjęłam wszelkie kroki, żeby dziada jednego zmobilizować i... udało się! Poniższa relacja [oczywiście, jeśli klikniecie "Czytaj dalej"] w całości jest napisana przez chłopa. Każde słowo. Wszystko. Obejrzyjcie zdjęcia […]

12 maja 2014
Trzy lata pod ochroną, czyli jak dbać o skórę dziecka?

- A ty jeszcze pierzesz małemu ciuchy w proszku dla dzidziusiów? Przecież on już ma dwa latka! - zdziwiła się ostatnio moja babcia, która wyszła z założenia, że skoro Kosmyk sam je i chodzi, to już jest na tyle dorosły, że przywilej prania w oddzielnym proszku już mu się nie należy. Błąd. Taki błąd popełniają […]

25 kwietnia 2014
Pokażcie mi Mazowsze!

  Pokażcie mi mazowiecką wieś, proszę! - błagałam rodzinę chłopa przy świątecznym stole, a moje utyskiwania były na tyle skuteczne, że siostra chłopa wraz ze swym chłopem zlitowali się nade mną i wzięli mnie na wycieczkę. Pokazali mi trochę mniej dzikie [bo z chodnikami] Mazury. I było fajnie. Poniżej fotorelacja z tego, co zobaczyłam.  

24 lutego 2014
Kto mi zabrał dziecko?

Wczorajszy tekst powstał przy ścisłej współpracy z dziadkami, którzy poświęcili się i zabrali Kosmyka na wycieczkę. Kiedy wrócili, ja miałam gotowy wpis, a Kosmyk radośnie informował mnie co chwila: - Mamo! To spaniała psygoda była! Jak myślicie, gdzie pojechali?  

17 lutego 2014
Jak wymęczyć rodziców?

  W sobotnie popołudnie, kiedy okazało się, że nici z naszego romantycznego obiadu we dwójkę, bo nikt nie pałał chęcią zaopiekowania się Kosmykiem, postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce: odmówiliśmy różaniec, trzy razy splunęliśmy za lewe ramię, odprawiliśmy egzorcyzmy i... pojechaliśmy na obiad z dzieckiem. A że jesteśmy rodzicami dość przyszłościowo myślącymi, w celu zadbania […]

14 listopada 2013
Warszawa - byłam, co robiłam?

Dziś szybko, na szersze zwierzenia nie mam dziś czasu za bardzo, bo dopiero co dojechaliśmy do teściów i mam chwilę tylko na dodanie kilku zdjęć. Obiecuję, że niedługo rozpiszę się szerzej, a dziś zapraszam na krótki przegląd tego, co robiłam w stolicy... W połowie drogi, po dwóch i pół godzinach jazdy autobusem, zatrzymaliśmy się w […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official