Wracam z kolejną porcją książeczek dla maluchów i starszaków [nawet tych większych starszaków]. W tym miesiącu wśród absolutnych hitów jak Basia i Franek czy „Koala nie pozwala” znalazło się kilka kitów, które kupiłam zachęcona dobrymi opiniami, a które nie przypadły nam do gustu. Dla mnie to trochę szok, bo zazwyczaj mój nos potrafi zwęszyć dobrą książkę nawet przez szklany ekran, a tym razem zawiódł, mimo że przed zakupem miałam wszystkie trzy pozycje w ręku.  Zaczynamy?

 

 

 

KSIĄŻECZKI DLA MALUCHA

 

 

Koala nie pozwala

Rafał Witek

Wydawnictwo Bajka

 

 

dsc_1061

 

Z tą książeczką wiąże się ciekawa historia, ponieważ kupił ją dla Adasia… Kosmyk. Kiedy byliśmy w Warszawie nie potrafiłam nie pozwolić wejść dziecku do księgarni i tak buszowaliśmy razem w książkach. Już przy kasie Kosmyk nagle podskoczył i zniknął w regałach. Wrócił po chwili, trzymając Koalę, bo „dla Adasia”. Adaś na razie ogląda tylko obrazki, ale jego brat ma ubaw, kiedy czytam zabawne sentencje o przemiłej, choć stawiającej swoje granice, koali.

 

Kupisz: tutaj, ceny porównasz tutaj

 

 

dsc_1065

 

dsc_1067

 

dsc_1068

 

dsc_1069

 

 

 

 

Raz, dwa, trzy mówimy/Raz, dwa, trzy słyszymy

Joanna Bartosik

Widnokrąg

 

dsc_1048

 

Ulubione książeczki dla Adaśka do… zjedzenia. Chyba soczyście kolorowe rysunki tak go nastrajają. A opisujące rysunki zdania są tak słodkie i fajne, że bez trudu można szaleć i zainteresować malca na dłużej książką. Czy muszę mówić, że starszak nauczył się ich na pamięć? On mówi „Cześć, chciałbym cię zjeść”, a Dasio otwiera paszczę i usiłuje pożreć książkę 🙂 Na szczęście są solidne…

 

Kupisz tutaj: Raz, dwa, trzy mówimy/ Raz, dwa, trzy słyszymy/

Ceny porównasz tutaj i tutaj

 

 

dsc_1052

 

dsc_1050

 

dsc_1049

 

dsc_1059

 

 

 

Pucio uczy się mówić

Maria Galewska-Kustra

Nasza Księgarnia

 

DSC_1682

 

Jedna z ciekawszych pozycji nie tylko do nauki mówienia, ale w ogóle do zaciekawienia dzieci książkami. Kilka razy już się przewijała u nas na zdjęciach, bo Dasio ją bardzo lubi i chętnie ogląda. Obrazek ze śniadaniem jest ulubiony i muszę po kolei wymieniać wszystkie rzeczy i nazywać smakołyki. „Tata je kanapkę” powtarzam po tysiąc razy, a „dzidziuś płacze” chyba z pięćset 😀 Książka wzbogacona jest o rady dla rodziców, które pomogą im zachęcić dziecko do mówienia. Polecam serdecznie!

 

Kupisz tutaj. Ceny porównasz tutaj.

 

 

DSC_1694

 

DSC_1695

 

DSC_1696

 

 

 

KSIĄŻECZKI DLA PRZEDSZKOLAKA

 

 

Wielka księga Basi i Franka [1, 2]

Zofia Stanecka, Marianna Oklejek

Wydawnictwo Egmont

 

dsc_1032

 

Muszę się przyznać, że mieszkam z Basią i Frankiem. Przynajmniej takie mam wrażenie. Przygody rodzeństwa towarzyszą nam od kilku miesięcy dzień w dzień i większość opowiadań znam już na pamięć. Pierwsza część to zebrane wszystkie pojedyncze historie z małych, twardych książeczek o Basi i Franku, druga część to dłuższe opowiadania publikowane wcześniej w „Mamo to ja”. Ta druga część to chyba najjaśniejsza, słodka i świeża książka o przygodach maluchów, jakie zostały wydane w ciągu ostatnich lat. Kosmyk je uwielbia i sam stwierdził, że jakby spotkał Franka, to by go zjadł z miłości 🙂 Szczególnie polecam książeczki z tej serii dla starszego rodzeństwa – pomagają poradzić sobie z uczuciami i trochę lepiej zrozumieć maluszki 🙂

 

Część pierwszą kupisz tutaj, część drugą tutaj.

Ceny porównasz tutaj i tutaj.

 

dsc_1034

 

dsc_1033

 

dsc_1036

 

dsc_1037

 

dsc_1038

 

dsc_1040

 

Przyjaciele żyrafy

Joanna Berendt, Aneta Ryfczyńska

Co ja na to

 

dsc_1029

 

Mimo że w tej książce nie podobają mi się ani obrazki, ani postacie szakala i żyrafy, to jest to jedna  z pomocniejszych książeczek w nauce emocji i świata, która podsuwa od razu odpowiedzi na pytania, jakie dręczą większość dzieci: Skąd wiem, że ktoś mnie kocha? Po czym mogę poznać, czego potrzebuję? Jak mam mówić, by rodzice usłyszeli, że bardzo nie lubię pobierania krwi? Czy zawsze muszę się dzielić? Dlaczego mój młodszy brat czasem tak bardzo mnie złości, że mam ochotę spuścić mu lanie?
No i co to znaczy być grzecznym?

 

Kupisz tutaj. Ceny sprawdzisz tutaj.

 

 

Idziemy na niedźwiedzia

Michael Rosen, Helen Oxenbury

Dwie siostry

 

 

dsc_1041

 

Książka, która zachwyciła angielskie dzieci i jest przebojem literatury dziecięcej. Sama ją kojarzę, bo kiedyś uczyliśmy się tej piosenki na zajęciach z angielskiego. W polskim tłumaczeniu średnio mnie zachwyciła. Choć rytmiki jej nie odmówię, a korzystając z możliwości, jakie daje tekst, czytanie można połączyć z zabawą i kiedy w tekście jest „Nie możemy przejść nad nią, nie możemy przejść pod nią” – fajnie jest na przykład włożyć rękę pod brzuszek dziecka, a potem na plecy i usiłować przejść. Świetnie też można modulować głosem. Ale rysunki… rysunki kocham wprost, a Kosmyk często do nich wraca. Chcąc nie chcąc – na naszej półce też ta książka jest na liście przebojów. Może to nie top, ale pozycja wysoka.

 

Kupisz tutaj. Cenę porównasz tutaj.

 

 

 

dsc_1042

 

dsc_1044

 

dsc_1045

 

dsc_1046

 

 

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie

Marta Galewska- Kustra

Nasza Księgarnia

 

 

DSC_1878

 

Książka dla rodziców, którzy chcą wspomóc rozwój mowy swojego dziecka, a nie do końca wiedzą, jak to zrobić. Ja nie jestem logopedą, więc zamiast poprawiać dziecko w sposób nieumiejętny, wolę iść z problemem do specjalisty lub wspomóc się polecaną przez nich książką. Tym bardziej że książka ma formę historii i ćwiczenia są praktycznie niezauważalne, a to trzeba się pośmiać, a to poruszać językiem, a to chuchnąć, a to pochrapać. Wszystko po to, żeby skończyć historię o muszce Fefe.

 

Kupisz tutaj. Ceny porównasz tutaj.

 

 

DSC_1880

 

DSC_1881

 

 

Jak pokonać wilki

Catherine LeBlanc, Rolland Garrigue

 Wydawnictwo Wilga

 

DSC_1886

 

Książeczka z serii „Strachy na lachy”, do której mam trochę zastrzeżeń, mimo że moje dziecko ją uwielbia [serię w sensie i prosi o więcej], to jednak żartobliwa forma i to, jak jest przyjmowana przez pięciolatka skłoniła mnie do odłożenia tych książeczek na wyższą półkę. Być może trochę zbyt dużo wiem o wilkach i zbytnio zależy mi, żeby te informacje przekazać dziecku, dlatego przy niektórych sposobach i ogólnej konkluzji włos mi się trochę jeży. W następnej książeczce z tej serii [„Pająki”, zaraz o nich napiszę], na końcu było jasno napisane, że pająki są ostatecznie pożyteczne i wcale nie trzeba ich poskramiać aż tak bardzo. W tej zabrakło mi  jasnej informacji, że tak naprawdę wilki bardziej boją się człowieka niż my ich. W każdym razie mój syn jej nie zrozumiał.

 

Kupisz tutaj. Cenę sprawdzisz tutaj.

 

DSC_1882

 

DSC_1884

 

 

 

Jak pokonać wampiry

Catherine LeBlanc, Rolland Garrigue

 Wydawnictwo Wilga

 

 

DSC_1885

 

I do tej książki mam zastrzeżenia, mimo że ogólnie jest zabawna. Pierwsza strona o tym, jak rozpoznać wampira, rozbawiła nas do łez. Sposób z morsem – bezbłędny. Ale po tekście o lekarzach wampirach – wymiękłam. Syn już wystarczająco boi się lekarzy, nie potrzebuje dodatkowych powodów do nieufania im. Ogólnie – pupy mi nie urwało, ale jeśli twoje dziecko z jakiegoś powodu obawia się wampirów [moje zaczęło po tej lekturze, bo dopiero z tej książki je poznało], to może trochę pomóc.

 

Jakby co kupisz tutaj. Ceny porównasz tutaj

 

DSC_1887

 

DSC_1888

 

DSC_1889

 

DSC_1890

 

 

Jak pokonać pająki

Catherine LeBlanc, Rolland Garrigue

 Wydawnictwo Wilga

 

DSC_1891

 

Chyba najlepsza książeczka z tej serii. Może nie tak śmieszna, jak niektóre strony z „Wampirów”, ale jasno informująca na końcu, że pająki są potrzebne i zjadają muchy i komary. A zabawne rysunki oswajają z tymi stworzeniami i faktycznie pokonaliśmy nasze pająki w domu – nikt się ich nie boi, tylko ja czasem sprzątnę jakąś pajęczynę 🙂

 

Ceny porównasz tutaj.

 

DSC_1892

 

DSC_1893

 

DSC_1894

 

DSC_1895

 

DSC_1896

 

 

KSIĄŻECZKI DLA STARSZAKA

 

 

Galeria dzikich zwierząt Północ/ Galeria dzikich zwierząt Południe

Dieter Braun

Egmont

 

dsc_1014

 

 

Zamierzamy aktywnie pracować z tymi książkami. Czekam na zdjęcia, które się wywołują i zamierzam do każdego zwierzęcia opisanego w tej encyklopedii dołączyć zdjęcie Kosmyka z odpowiednim zwierzęciem. Wiem, że wywoła się na pewno zdjęcie z gorylem z chorzowskiego zoo, z borsukiem z naszej łąki, łosiem z Parku w Kadzidłowie[wpis 1, wpis 2 o parku] i zdjęcie z konikiem z Popielna. Myślę, że wyjdzie fajna pamiątka 🙂

 

Książki kupisz tutaj i tutaj.

Ceny porównasz tutaj i tutaj.

 

dsc_1020

 

dsc_1022

 

dsc_1023

 

dsc_1025

 

 

Trendy i owędy, czyli czego nie wiedzieliście o modzie, a chcielibyście wiedzieć

Alicja Budzyńska

Egmont

 

 

dsc_1074

 

Książka dla wszystkich entuzjastów mody. Nie, nie tylko dla dziewczynek, bo uważam, że chłopcom taka wiedza nie zaszkodzi. Wszak najwięksi projektanci mody są mężczyznami 🙂 Adaś w każdym razie ogląda z zaciekawieniem 🙂

 

Kupisz tutaj, ceny porównasz tutaj.

 

dsc_1077

 

dsc_1079

 

dsc_1080

 

dsc_1081

 

dsc_1082

 

 

 

 Hugo

Bernard Dumont

Egmont

 

dsc_1070

 

Tata Kosmyka i Adasia jest fanem komiksów, więc w naszej biblioteczce nie mogło zabraknąć kultowej serii o Hugo, kultowego we Francji i Belgii komiksu fantasy. Książeczka na razie czeka na półce, aż chłopcy podrosną, chociaż Kosmyk już przewertował ją z piętnaście razy. Niestety, cierpliwości mu nie starcza na czytanie, każe sobie opowiadać 🙂

 

Kupisz tutaj.

 

dsc_1072

 

dsc_1073

 

 

 

Wszystkie książeczki, które lubimy i polecamy, znajdziecie w kategorii „Nasza Biblioteczka„. A ja czekam na wasze odkrycia i ciekawe pozycje 🙂

 

 

 

 

 

  • Olga

    Mamy „Koala nie pozwala” choć teksty na razie śmieszą głównie rodziców i znajomych 😉 mamy „Basię i Franka” i dziękuję, bo nie wiedziałam, że jest cz.2 jakoś mi to umknęło, klik klik do koszyka 🙂
    z serii „Strach na lachy” mamy o tym jak pokonać dinozaury i mimo, że 2-latek jeszcze nie ogarnia idei pokonywania oraz strachu przed dinozaurami to jest to jedna z najukochańszych książek młodego bo ma duże i kolorowe obrazki dinozaurów 😉

  • Paulina Pietrzak

    U mojej siostry swego czasu tez królowali Basia i Franek 🙂 Janek uwielbia te opowieści. Bardzo fajne są też opowiadania o żółwiu Franklinie, zawsze wynika z nich jakiś morał. Podobnie jest z Panem Kuleczką 🙂
    A te książki z wydawnictwa Wilga maja straszne rysunki i nie pokazałabym ich dzieciom młodszym niż siedem lat (chociaż też miałabym zastrzeżenia :P)

  • Koalę, Pucia i Basię uwielbiamy! 🙂

  • Basia zajmuje już całą półkę 🙂 Brakuje tylko jednej części. Ostatnie dni rozczytujemy się w Basia i telewizor

  • malgorzata box

    W temacie komiksów dla dzieci polecam odcinek bajabook:
    https://www.youtube.com/watch?v=2YUIKKLJx0k
    może już coś na teraz dla Kosmy by było:))
    A z innych myślę że mogło by się spodobać: Pan Kuleczka, i Zagadki jeża Pepe – miałam je zachomikowana dla córki na później (obecnie ma 3 lata) i pożyczyliśmy znajomym dla pięciolatka i pokochał bardzoooo
    Mam nadzieję ze tym razem ja namówię na jakąś smakowitą nowość 😉

  • Jak pokonać pająki to chyba pozycja dla mnie 😀 Zapoznam się dokładnie, może wreszcie pokonam swoją fobię 😀

  • Widziałam już dawno temu tę książkę o wilkach i dla mnie to jest totalna porażka. W życiu nie kupiłabym jej swojemu dziecku. Nie chciałabym, aby ono od najmłodszych lat miało wmawiane, że to są jakieś straszne zwierzęta, które pożerają w nocy. Z super-fajny książek bardzo polecam : Rok w lesie, Psierociniec (piękna książka o psu ze schroniska, który jest poetą i jego wiersze mają magiczną moc 🙂 ), Wszystkie zwierzaki Wajraka (dla wiekszych dzieci) i ogolnie Wajrakowe tropienie zwierząt w różne pory roku. Mapy też są cudowne! (o tych mówię: http://www.empik.com/mapy-mizielinska-aleksandra-mizielinski-daniel,p1059466744,ksiazka-p). Podobno cudowna jest też książka o Pszczołach z wydawnictwa dwie siostry. Ach – i to jest jeszcze genialne: https://www.amazon.com/Wild-Emily-Hughes/dp/1909263087 🙂

  • Weronika Wojtków

    Pani Asiu, zachęcona Pani prezentacją książek „Raz, Dwa, Trzy- slyszymy”, „Raz, Dwa, Trzy- mowimy” właśnie je zakupiłam i zachwycony się nimi. Widzę, że z tej serii jest jeszcze „Raz, Dwa, Trzy- patrzymy”. Proszę powiedzieć czy miała Pani z nią do czynienia, a może ta pierwsza książka z tej serii nie przypadła Wam do gustu?