blog

Czas wreszcie powiedzieć o tym wprost – nie istnieje coś takiego jak bezpieczne dzieciństwo

Trzy z trzech bardzo poważnych wypadków, moje dzieci doświadczyły, kiedy ja lub ich ojciec byliśmy tuż obok. Każde z tych wypadków kończyło się poważną raną i leczeniem i przed każdym z nich nie zdołaliśmy uchronić synów, mimo że byliśmy dosłownie kilka centymetrów od dziecka. Tak się mówi, że rodzice mają dbać o bezpieczeństwo. Ale powiem ci jedno i jako matka aktywnych dzieci powiem ci to wprost: nie dasz rady uchronić swojego dziecka przed każdym niebezpieczeństwem. Nie istnieje coś takiego jak bezpieczne dzieciństwo.

Więcej …

Czy wiesz, o czym myśli dziecko przed zaśnięciem?

Rozmawiam ze starszakiem, który nie może zasnąć i wynajduje różne tematy, żeby tylko nie zamknąć oczu. Rozmawiamy o tym, jak minął dzień, jak było w przedszkolu, opowiadam mu moje dzisiejsze przeprawy z młodszym synem w szpitalu, wreszcie zmierzam ku wyciszeniu tematu i skierowaniu rozmowy na senniejsze tory.

 

Więcej …

Do mamy, której dziś znowu nie wyszło i usypia przykryta grubą kołdrą wyrzutów

Droga mamo, której znowu dziś nie wyszło i która kolejny raz upadła. Długo zastanawiałam się, co ci napisać, kiedy pytasz mnie, co zrobić, jak siebie ratować, co zmienić. Patrzę na ciebie i nie wiem co innego mogłabym powiedzieć, gdy widzę, jak każdego dnia starasz się stanąć na wysokości zadania i wciąż upadasz, znów w swoich własnych oczach dajesz ciała.

 

Więcej …

Jak można spędzić święta bez dzieci i być do tego bezczelnie szczęśliwą?

Swego czasu, tuż po świętach zimowych, udostępniłam to zdjęcie, opisując jak bardzo odpoczęłam, dzięki temu, że wysłałam dzieci do dalszej babci. I ze zdziwieniem czytałam oburzone komentarze, w których masa ludzi czuła się obrażona tym, że jak to można świadomie i w zgodzie ze sobą spędzać święta bez dzieci. I jeszcze się z tego cieszyć. Wszak praFFdziwa madka to szlocha, kiedy jej kochaniutkie brajanki wyjeżdżają z chałupy. I do tego w święta. Jak tak można? Ano można.

 

Więcej …