blog

Cała prawda o tym, jak udało mi się schudnąć w 20 dni i ile naprawdę straciłam!

Po tekście o błędach, które popełniłam, starając się wcisnąć w stare dżinsy oraz po innym – odwaga do bycia niedoskonałym –  zauważyłam większe zainteresowanie tym, na jakim poziomie trzyma się obecnie moja waga. A to dodam jakieś zdjęcie, a to instastory i zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że a to schudłam, a to przytyłam. Postanowiłam więc ogarnąć się ostatecznie i podjęłam się wyzwania: schudnąć w 20 dni. W ciągu 20 dni jadłam tak, żeby osiągnąć zamierzony efekt. Czy mi się udało?

 

 

Więcej …

A przepraszam, gdzie to dziecko ma czapeczkę? Najbardziej cięte riposty i krótka teoria, czemu noszenie czapki jest bez sensu

Czapeczka to problem, który wraca jak bumerang na jesieni i wczesną wiosną. Bywa, że i latem, bo i moje Adasiowe niemowlę było hejtowane za niemanie czapeczki podczas trzydziestopniowych upałów, gdy leżał w gondoli z parasolką. Szybko rozprawię się z mitem, czy ta czapeczka faktycznie jest potrzebna i podrzucę kilka słów obrony dla tych, co mają już tych pytań kosmicznie dość, trochę mniej dość i dla tych, którym to nie przeszkadza, ale coś powiedzieć trzeba.

 

 

Więcej …

Tak, wchodzę mojemu dziecku w dupę, bo każdy kiedyś komuś powinien tam wejść

Potrzebujesz czegoś? – spytałam syna, który bawił się grzecznie z koleżanką jeszcze przed chwilą, ale na chwilę oklapł i jakby odsunął się od zabawy. Rano miał zły humor i jakoś tak chciałam się o niego zatroszczyć.  – Wody? Jeść? – Nie, nic nie potrzebuję, chciałem odpocząć. – odpowiedział i ok. Czasem tak ma. Od kilkunastu miesięcy cieszę się, gdy umie ten moment rozpoznać, zamiast nakręcać się do szaleństwa w zabawie. Po chwili podbiegł do mnie – Mamo, ja chyba chcę loda!

 

– Po co ty mu tak nadskakujesz? – spytała się koleżanka, gdy wróciłam już z lodami. – Jakby chciał, to by sam podszedł i powiedział. W dupę mu włazisz, a on robi z tobą, co chce!

 

 

Więcej …

Pożyteczne i zdrowe rośliny do domu, które oczyszczą powietrze, wyleczą i poprawiają nastrój

W ostatniej transmisji live  zagadałam się z dziewczynami o lawendzie.  W końcu rozmowa zeszła na pożyteczne i zdrowe rośliny do domu i zobaczyłam, że temat bardzo was ciekawi. A że ostatnio dzieci podrosły i stały się bardziej ostrożne z wszelkimi roślinami [jeszcze rok temu miałam wybebeszone wszystkie doniczki], tak postanowiłam w końcu wrócić do mojej pasji zapoczątkowanej jeszcze w Warszawie – roślin. Pokaże wam zdrowe rośliny do domu, które mam, będę mieć lub spróbuję z nimi jeszcze raz. A w gratisie – werandowy pierdolniczek.

 

Więcej …