O śliwce w kłopocie

Joanna Jaskółka
22 lutego 2013

Udostępnij wpis

Kosmyk nauczył się mówić "tak" i "nie". To znaczy "nie" mówi ładnie. "tak" wymawiane jest bez "k".
Te dwa słowa są rodzicom bardzo przydatne. Nie trzeba się domyślać, o co dziecku chodzi. Można się już zapytać i dziecko wyrazi swoje zdanie. Ale słowa są też zdradliwe i matka może czasem poczuć się jak śliwka w kłopocie*.
- Zjedz ostatni kawałek kanapki!
- Nie, nie, nie.
- Myślę, że to nie jest dobry pomysł, wchodzenie do piwnicy!
- Ta, ta, ta!
To tylko takie przykłady. Meritum tkwi w czym innym. Meritum tkwi w uczuciach.
Z uczuciami, tak samo jak ze słowami, igrać nie wolno. Matka to wie, ale nie wie, co ją popchnęło do rozpoczęcia z Kosmykiem dyskusji o uczuciach. Jakoś tak wyszło.
- Kosmyku to jest piłka?
- Ta!
- Kosmyku, a to jest żaba?
- Ta! Ba!
- Kosmyku, a chcesz książeczkę poczytać z mamą?
- Ta!
- Kosmyku, a kochasz mamusię?
- Nie! Nie! [i kręcenie głową]
I niby matka wie, że on jeszcze nie wie, co to znaczy słowo "kocham". A nawet jeśli wie, to do końca nie rozumie. I niby matka wie, że za dużo było tych "ta" i pewnie dla równowagi chciał powiedzieć "nie". Wszystko to matka wie. Ale i tak jej się przykro zrobiło...
A kiedy ojciec się spytał, czy Kosmyk kocha tatusia, to ten powiedział "ta"!
No dziad mały przebrzydły.
I bym się popłakała, i zasmuciła, i pogrążyła w rozpaczy studni, gdyby nie to, że na pytanie ojca, jak Kosmyk kocha mamusię, Kosmyk wyciągnął ręce w górę i długo je w górę wyciągał. Sama go tego nauczyłam, ale trochę cieplej mi się zrobiło. Jednak.
Albo sprawię sobie grubszą skórę, albo dyskusje o uczuciach będę musiała odłożyć na później... 🙂
*No bo jak się jest w kompocie, to się również jest w kłopocie.

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
26 marca 2020
Czas się pożegnać - chcemy czy nie, pewne rzeczy musimy zakończyć.

Czas się pożegnać i powiedzieć sobie stop. Czas pewne sprawy zakończyć i rozstać się z uśmiechem na ustach.  

22 marca 2020
Dlaczego soda i ocet nie są najlepszym połączeniem podczas sprzątania?

W ciągu ostatnich trzech lat bardzo mocno wkręciłam się w naturalny ogród, ale wcześniej już zainteresowałam się ekologicznym sprzątaniem - soda i ocet to produkty, na których bazowałam. I pamiętam tę chwilę, kiedy dowiedziałam się, jak bardzo ekologiczne sprzątanie może być nieekologiczne. Gdybym nosiła kapcie, to by mi spadły. Mimo tylu lat chemii w szkole, […]

18 marca 2020
Bardzo przepraszam, ale edukacja domowa nie ma nic wspólnego z nauką zdalną, jaką serwuje nam szkoła

Ach, uleję sobie, bo dawno sobie nie ulewałam. Co mi tam. Bo ileż można czytać, że cała Polska jest w edukacji domowej. Nie jest. I jeśli myślisz, że wypełnianie po kolei zadań zadanych przez nauczycieli na ocenę to edukacja domowa, to wstań i się otrząśnij. Tak to, niestety, nie wygląda.    

16 marca 2020
Jak się ratować, żeby nie zwariować z dzieckiem w domu [spis DARMOWYCH platform, kanałów i wydarzeń online w czasie pandemii]

Ostatnio pokazałam na stories platformę do nauki, z której korzystał starszak [platforma jest dla nas obowiązkowa w ramach nauki online w szkole] i dostałam wysyp próśb i pytań, żebym pokazała, z czego uczy się starszak. I co mamy jeszcze w zanadrzu. Przeszperałam mój planer czasu, gdzie wypisałam sobie wszystko, z czego zamierzamy korzystać i myślę, […]

10 marca 2020
Kiedy dziecko traci to, co kocha najbardziej, a ty nie wiesz, jak mu pomóc

Żałoba kojarzy nam się  zazwyczaj ze śmiercią kogoś bliskiego i jest naturalnym stanem pojawiającym się po doświadczeniu straty. Żałoba dziecka podsuwa nam wyobrażenie pokrzywdzonej przez los sieroty, które utraciło mamę lub tatę. Od razu wyzwalają się w nas pokłady współczucia i bardzo dobrze to świadczy o stanie naszej empatii. Sytuacja utraty rodzica z powodu śmierci […]

5 marca 2020
Osiem rzeczy, którymi osiągniesz o wiele więcej niż zwykłą, pospolitą karą

Kara - słowo klucz współczesnego wychowania. Często stosowana zamiennie ze słowem "konsekwencje", które są niczym innym, lecz właśnie karą, tylko przyjaźniej nazwaną. Od lat unikam kar  i dopiero od jakiegoś czasu spotykam się z coraz większym zrozumieniem w tym temacie, jednak wciąż czuję zgrzyt, kiedy czytam, że ktoś nie stosuje kar na dziecku tylko konsekwencje. […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official