Seksi chwile rodziców. Część trzecia

Joanna Jaskółka
12 grudnia 2013

Udostępnij wpis

Są! Są! Tyle próśb mi wysłaliście, tyle razy się pytaliście o sławne seksi chwile, że wreszcie się spięłam i kilka anegdot spisałam. Będzie pieprznie, będzie jak zwykle seksownie i mam nadzieję, że chociaż wy osiągniecie spodziewaną i wymarzoną satysfakcję...

 

***

W trakcie porządków, chłop pomaga w układaniu ciuchów. Segreguje bieliznę. Nagle ze sterty wyjmuje stringi z motylkiem i zdziwiony pyta:

- Kiedy kupiłaś takie stringi?

- Już dawno. Przecież je kiedyś nosiłam...

- Nigdy nie nosiłaś.

- Nosiłam!

- Uwierz mi, co jak co, ale motylka w dupie to bym zapamiętał!

 

***

 

Matka stoi przed lustrem i raz podnosi, raz opuszcza ramiona, obserwując swój biust.

- Co robisz? - pyta chłop.

- Dołuję się.

- Nie martw się, nawet jak będziesz stara i bez zębów, to ja Cię nie zostawię. Po prostu częściej będę zamykał oczy...

 

 

***

Rodzice chwile na prywatne rozmowy znajdują pod prysznicem. Między myciem pach i brzucha zazwyczaj przyjemnie konwersują... Pewnego razu matka znacznie się na spotkanie z chłopem spóźniła... Zziajana wpada pod prysznic:

- Jak mogę ci wynagrodzić spóźnienie? - wysapuje.

- Hm... Możesz potrząsnąć cyckami - odpowiada uśmiechnięty chłop.

Spełniam życzenie. Trzęsę. Trzęsę. Chłop przygląda mi się uważnie i wreszcie macha ręką w zniesmaczeniu i mówi:

- Miałaś trząść cyckami, a nie brzuchem!

 

 

***

Tłumaczę coś chłopu. Coś bardzo, bardzo prostego. Nawet Kosmyk by zrozumiał, ale chłop nie może. Tłumaczę raz. Drugi. Trzeci. No nie kuma!

- Ale ty tępy jesteś czasami! - kwituję z rozczarowaniem.

- No, idealnie się dobraliśmy, prawda? - odpowiada mi z uśmiechem.

 

 

***

A żeby nie było aż tak całkiem zbereźnie, na koniec poczęstuję was ciętą ripostą, która, jak sobie pochlebiam, wyjątkowo mi się udała. Kosmykowi czasem zdarza się zachować niepoprawnie i często widzimy, że dużo rzeczy robi, mimo że wie, iż nie będziemy się tymi wyczynami zachwycać. Tak też było ostatnio. Kiedy więc zobaczyłam, co moje dziecko znowu zbroiło, załamałam ręce i wykrzyknęłam:

- Kosmyku! Po kim ty odziedziczyłeś takie zachowanie!

Tu wtrąca się chłop:

- Pewnie po matce!

Rozzłoszczona perspektywą sprzątania zalanej podłogi i zbierania rozsypanych po całym pokoju skarpet, świadoma, że nikt mi w tym nie pomoże i mocno spóźniona z tekstem dla Was, wypalam:

- Chyba po twojej!

 

 

 

***

Także ten. Mam nadzieję, że babcia Kosmyka się nie obrazi za ostatnią anegdotkę, możecie mi więc pomóc ją udobruchać i rozbawić waszymi seksi chwilami 🙂

 

 

A więcej seksi i romantycznych chwil znajdziecie w małym podsumowaniu TUTAJ.

Udostępnij wpis

A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ
Obserwuj nas też na Instagramie
Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku
27 stycznia 2020
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna - czego się bać, na co się przygotować i jak wygląda wizyta

Najeździłam się do tej poradni, kiedy starałam się o opinię dla moich dzieci. Najeździłam, kilka razy pokazałam na insta, że jeździłam, kilka razy zobaczyliście "Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna" na mojej liście zadań w planerze i padło pytanie - nie wstydzisz się, że musisz dzieci do Poradni zawozić? Ty, taka mądra i sobie nie radzisz? I tak sobie […]

23 stycznia 2020
Jak pracować z dzieckiem w domu - rzucić pracę, czy rzucić dziecko?

Od ponad siedmiu lat regularnie dodaję wpisy na blogu posiadając na stanie jedno albo dwójkę dzieci. Starszy, co prawda, chodzi już do szkoły, ale młodszy wciąż jest w domu i na przedszkole mówi zdecydowane "nie". Więc, chcąc nie chcąc, dostosowałam się do tego i wszystko, co robię, robię z uwagą, że nie jestem sama w […]

22 stycznia 2020
A twoje dziecko jest leniem, patałachem, niezdarą, nieśmiałkiem czy prymusem?

Ten post powstał pierwotnie jako emocjonalny wpis na mojej grupie Wiejskie Matki, na której na wpuszczenie znów czeka kolejka tysiąca osób. Mam ewidentny problem z podejmowaniem decyzji, kogo wybrać i kogo wpuścić, można nawet powiedzieć, że jestem leniwa w tym temacie. A im dłużej będziesz mi mówić, że jestem leniwa, tym bardziej będę w to […]

16 stycznia 2020
Ile jest wart szczery, biały i radosny uśmiech bąbelka?

Uśmiech bąbelka wart jest podobno wszystkie pieniądze. Podobno można nim również płacić, choć waluta to niepewna, VATu się z niej się nie odliczy, a i nie wszędzie przyjmują takie rozliczenie. Postanowiłam więc sprawdzić, ile taki uśmiech jest wart. Bo, co jak co, ale piękne oczy nie wystarczą. Uśmiech musi mieć swoją cenę.  

13 stycznia 2020
Do czego służą słuchawki wygłuszające i jak dziwnie wyglądają w nich dzieci na ulicy?

Swego czasu wdałam się w dyskusję na pewnej grupie, w której matka pytała, co może zrobić, kiedy jej córkę denerwuje strasznie hałas w szkole. Że dzieci krzyczą na przerwach i to strasznie córkę męczy. Doradziłam, bo nie wiem, czemu nie trzymałam języka za zębami, żeby kupiła córce słuchawki wygłuszające. Wyszła z tego dyskusja na trzy […]

9 stycznia 2020
Marzenie, które jak cień za mną krąży, na które codziennie się patrzę i które kiedyś wreszcie się spełni

To był maj, pachniała... ulica Anielewicza w Warszawie, a ja podjęłam decyzję, że spadam z tego miasta i więcej tu nie wrócę. Po siedmiu, prawie ośmiu latach mieszkania w stolicy, bogatsza o dwa kierunki studiów i dziecko, pakowałam manatki, bo... w sumie nie miałam nic do stracenia. Po latach ludzie będą mówić, że ej, ale […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official