WSZYSTKIE WPISY

13 listopada 2013
Metoda dedukcji

W zeszłym roku, kiedy byłam w Warszawie, kupiłam sobie, w mojej ulubionej księgarni "Tania książka" na Koszykowej [polecam księgarnię, książkę, którą za chwilę wspomnę, nie za bardzo - fatalna praca edytorska!] ogromną knigę pod tytułem "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa". Jak zapewne pamiętacie, bohater specjalizuje się w metodzie dedukcji, czyli w rozumowaniu logicznym, dzięki któremu […]

10 listopada 2013
Po co matce bezdzietna koleżanka?

Zazwyczaj matki narzekają na swoje bezdzietne koleżanki, które ośmielają się nie rozumieć tego, jak bardzo życie komplikuje się i zmienia, kiedy na świat przychodzi malutki brzdąc. Sama zresztą znęcałam się na znajomą, które ewidentnie nie czaiła pewnych rzeczy, a jej wyobrażenie o moim życiu bardzo odbiegało od rzeczywistości [KLIK]... Pamiętam też, jak znajoma narzekała, że […]

8 listopada 2013
Szykujemy się na zimę!

Już wam kiedyś opowiadałam, że do Mikołajek to ja w zasadzie do kilku punktów i na plac zabaw jeżdżę? Tak, opowiadałam [KLIK]. Do wspomnianej listy dziś dołączył sklep Wójcik, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył... Nie sądziłam, że kiedykolwiek wejdę do tego sklepu, a tym bardziej, że wybiorę coś dla mojego dziecka. Jakoś nigdy nie czułam […]

5 listopada 2013
Zazdrość to rzeczywistość

Zdaje ci się, że mieszkasz w najpiękniejszym miejscu na świecie. Wszystko ci się układa, interes się kręci, to, co robisz, daje ci ogromną satysfakcję, dziecko chowa się zdrowo, miłość kwitnie. Jesteś już pewien, że lepiej być nie może, że przekroczyłeś granice jakiegoś nienazwanego dotąd nieba, gdy nagle ktoś rezolutnie strąca cię z piedestału własnoręcznie ukutego […]

2 listopada 2013
Sobotnia rada matki

Wasze dziecko nie chce się ubrać, a zamiast tego wariuje, skacze po łóżku, rzuca poduszkami, robi fikołki, wydając przy tym dziwne odgłosy? Oto szybka rada, jak sobie z tym poradzić... Wyobraźcie sobie, że kiedy szef zleca wam bardzo ważne i pracochłonne zadanie, reagujecie dokładnie tak, jak wasze dziecko. Mi to dziś zrobiło dzień i zamiast […]

30 października 2013
Taki eksperyment...

Zawinęłam chłopu papierosa i z parującą kawą usiadłam na kamiennym schodku przed domem. Spokojnie zapaliłam i popijając kawę, spojrzałam się bacznie przed siebie. Uderzyła mnie niewiarygodna wręcz czystość powietrza, które zdawało się zupełnie nie istnieć. O tej dziwnej popołudniowej porze złapałam świat nieprzyzwoicie roznegliżowany, całkowicie goły, przesadnie wyraźny.  Widziałam każdą fałdkę kontemplującej ciszę jarzębiny, źdźbła […]

25 października 2013
Taka jesień, że chce się żyć!

Pewnieście się nie domyślili, ale przez ostatni tydzień byłam chora. Gorączka na szczęście mnie ominęła, choć raz zimne poty mnie oblały [o tym kiedy indziej], ale gardło moje już nigdy nie będzie takie samo. Leczyłam się delikatnie - resztką syropku na kaszelek Kosmyka - powiedzmy, że kasę na własne leki rezolutnie wydałam na wódę [ale […]

24 października 2013
Zamawiała pani paczkę?

Wiecie już, że mieszkam w lesie - tak, na każdym kroku to powtarzam, ale ma to znaczny wpływ na mój światopogląd - i to w takim lesie, gdzie pociąg nie dojeżdża, nie mówiąc o autobusie, a o kurierze to i nawet ciężko wspomnieć.  Kilka razy zresztą wspominałam wam o moich potyczkach z kurierami. Większość z […]

23 października 2013
Seksi grzanki

Prosiliście, prosiliście i wyprosiliście. Tylko dziś! Tylko u mnie! Jedyny i wyjątkowy, nie całkiem oryginalny, ale z pewnością autorski przepis na Grzanki Chłopa! Po ich zjedzeniu sutki stają na baczność, pindole kręcą młynki*, a kibel nie będzie już taki, jak kiedyś...

18 października 2013
Pyszne śniadanko!

  Powinnam zacząć ten tekst od słów: w listach pytacie się mnie o pomysły na śniadanko dla dziecka. Ale nie zacznę, bo to ja Was się często pytam o rady i na swojej stronie na Facebooku kiedyś [dawno, dawno temu] pytałam się Was właśnie o propozycje ciekawych śniadań.  

17 października 2013
Dokąd iść?

Przyszła wreszcie ta menda zapowiadająca najgorszy okres mojego życia, kiedy jedyne, o czym marzę, urzeczywistnia się w ciepłym swetrze i grubych skarpetach. Przyszła z tym swoim złotem spływającym na drogę, z tą swoją poranną grzywką srebrną, z tymi drgającymi strunami wiatru. Ona przyszła. A ja wyszłam jej na spotkanie. Długo chodziliśmy z Kosmykiem po lesie. […]

16 października 2013
Nie lubię smutnych filmów

Dziadek ostatnio oglądał na kablówce "W ciemności"Agnieszki Holland. Dotrwałam do sceny, w której walczą o dostanie się do kanałów i wśród walczących zobaczyłam dziecko. Wyszłam z pokoju z płaczem. Zmarnowałam sobie cały wieczór. Nie wiem, kiedy to się stało. W ciąży chyba, jak byłam. Oglądałam stare odcinki doktora Housa i zobaczyłam umierające dziecko. Mimo że […]

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official