Tag: dziecko

29 stycznia 2019
21 zasad, które niezmiennie rządzą rodzicielstwem i wciąż o nich zapominasz :D

Mimo że nie zawsze jestem w stanie odpowiadać na komentarze, wszystkie uważnie czytam i wyciągam wnioski. Z tych obserwacji wyłuskałam najczęściej pojawiające się małe tragedie matczyne i stwierdziłam, że rządzą nimi swoiste zależności. Długo w bawełnę nie będę owijać. Naszym rodzicielstwem rządzą zaiste dziwne prawa, a poniżej macie najważniejsze punkty, o których rodzic powinien zawsze pamiętać.

19 listopada 2017
Obok tego dziecka na zdjęciu stoi jeszcze 10 osób. Nie wierzysz? W takim razie masz problem.

To była nasza standardowa wyprawa do sklepu. Chłopcy takie uwielbiają, bo zawsze umawiamy się, że mogą wybrać sobie przysmaki na cały tydzień. Chodziliśmy po sklepie, a ja raczej ja biegałam za Dasiem, który dzierżył swoją żyrafę-dinozaura, gdy na naszej drodze pojawiła się pani z wózkiem, tłumacząca ostro dziewczynce w wieku mojego syna, żeby ta przestała […]

31 października 2017
Na jak długo dać dziecku telefon?

- Mamo, mogę komórkę i filmy? - Możesz, ale tylko na 12 minut. - 12? To za mało! - No to ile byś chciał? - Przynajmniej 10! - No dobrze, niech ci będzie.

10 września 2017
Tak, wchodzę mojemu dziecku w dupę, bo każdy kiedyś komuś powinien tam wejść

Potrzebujesz czegoś? - spytałam syna, który bawił się grzecznie z koleżanką jeszcze przed chwilą, ale na chwilę oklapł i jakby odsunął się od zabawy. Rano miał zły humor i jakoś tak chciałam się o niego zatroszczyć.  - Wody? Jeść? - Nie, nic nie potrzebuję, chciałem odpocząć. - odpowiedział i ok. Czasem tak ma. Od kilkunastu […]

10 sierpnia 2015
Jak nie tęsknić za dzieckiem?

Kiedy rozmawiałam z siostrą o tym, że Kosmyk wyjechał na ponad dwa tygodnie do babci, siostra się spytała, czy tęsknię za synkiem. Moja odpowiedź, że nie, wprawiła ją w zdumienie, bo przecież naturalnym jest, że matka tęskni za dzieckiem, rwie włosy z głowy, że dziecko ją opuszcza, płacze po nosach ściskając niewyprane ubranka dziecka. Ale […]

11 czerwca 2015
Wyprawka dla dziecka - co będzie potrzebne w domu

Wyprawką dla noworodka zajęłam się trochę nie z własnej woli, ale na prośbę koleżanki, niemniej przygotowywanie tych postów [torba do szpitala, ubranka] sprawiło mi sporo radości, a nawet pomogło zmobilizować się do ostatecznego spakowania tej torby [co, jak wiemy, zrobiłam w ostatniej chwili :)]. Ruszam więc z kolejną częścią, trochę bardziej rozbudowaną, bo poruszającą tematykę […]

7 czerwca 2015
Dwa tygodnie z noworodkiem

Dwa tygodnie temu, co nie uszło waszej uwadze, powiłam dziecko, co również nie uszło waszej uwadze [a jaka płeć, a jakie imię... ble ble ble, ten temat muszę niedługo poruszyć :)]. Ale nadszedł czas, by spoić dzieci makiem, strząsnąć mleko z cycków i stanąć twarzą w twarz z niezliczoną ilością maili, wiadomości i wreszcie - […]

2 kwietnia 2015
Gdy zostajesz matką...

    Zanim zostaniesz matką, obiecujesz sobie milion rzeczy, których nigdy nie zrobisz i tysiące tych, których dopilnujesz i będziesz przestrzegać. Ryjesz sobie długopisem na ramieniu "zostanę sobą" i liczysz, że atrament nie wyblaknie zbyt szybko. Zanim zostaniesz matką, robisz zdjęcie samej siebie, całujesz uszminkowanym półgębkiem i wieszasz na drzwiach lodówki, żeby nie zapomnieć, jaka […]

30 grudnia 2014
Jak nauczyć dziecko mówić przepraszam, dziękuję i proszę?

    Kilka osób, które ostatnio miały do czynienia z Kosmykiem, było zachwycone, że mój syn tak pięknie dziękuje, prosi i przeprasza. A ponadto ładnie mówi dzień dobry, dobry wieczór i do widzenia. Pytali się - jak ty go tego nauczyłaś? - a że w ciągu ostatnich miesięcy kilka osób wyraziło w mailu zaniepokojenie, że […]

26 grudnia 2014
Co to znaczy dobrze?

    - Mamo, ty sobie pisz, a ja się pobawię w łazience! - powiedział mi ostatnio Kosmyk.     - Ok, ale zachowuj się dobrze - powiedziałam i zajęłam się kończeniem tego tekstu. Nie zajęło mi dużo czasu, więc weszłam do łazienki akurat, kiedy mój syn darł ostatni skrawek drugiej rolki papieru toaletowego wprost […]

9 grudnia 2014
Kot i dziecko w domu - nie bójcie się!

Podobno wysysają oddech dzieciom i nałogowo zagryzają noworodki. Zarażają toksoplazmozą, a od ich zadrapania dzieci umierają w straszliwych męczarniach. Takimi słowami starano się nas przekonać, żebyśmy oddali komuś naszego kota  - i to szybko! - zanim na świat przyjdzie Kosmyk.  

26 listopada 2014
Czy kiedykolwiek żałowałam powrotu na wieś?

  Jednym z najczęstszych pytań, jakie mi zadajecie, jest właśnie to - czego najbardziej było mi żal, gdy opuszczałam miasto. Zazwyczaj odpowiadałam, że niczego, bo gdybym miała wyliczać, ilu rzeczy mi na wsi brakuje, następne pytanie by brzmiało:  

Obserwuj nas na Instagramie

instagramfacebook-official