Bo jakoś żyć musimy

Dziś na kawę wpadli do nas dwaj panowie, którzy przyjechali zadbać o mazurski grób rodzinny przy naszym domu. Chłop ich dojrzał i zaprosił na kawę, z czego uprzejmie skorzystali. To…
Czytaj post

Ten głos

 Ten głos pojawia się rzadko. Jakaś nowa siła we mnie wstępuje, która sprawia, że rozbrykany Kosmyk pod wpływem mojej stanowczej prośby, truchleje niczym zając na miedzy, słysząc szczekające psy, i…
Czytaj post

Czy przeklinać przy dziecku?

Pamiętam wszystkie moje przemyślenia z czasów ciąży i to, jak one wszystkie zostały brutalnie zderzone z rzeczywistością. Ale pamiętam też jedno, najważniejsze – nigdy nie bądź hipokrytką, niech twoje dziecko…
Czytaj post

Chłop na wyciągnięcie ręki…

Taka mała refleksja w ten środowy jesienny dzień. Faktem jest, że na urlop chłopa czekam zawsze z utęsknieniem. Plany robię, co nadrobię, kiedy syn będzie miał całodzienną opiekę obojga rodziców…
Czytaj post

Po co dziecku telewizor w pokoju?

Przedwczoraj pisałam wam, że mam już swoje typy, jeśli chodzi o sprzęty do kuchni. A miałam okazję wyrobić sobie jako takie zdanie, ponieważ ostatnio z chłopem zrobiliśmy niemalże maraton po…
Czytaj post

Taki mały, taki uroczy…

– Kosmyku, możemy się przytulić? – pytam, rozczulona miłością, jaką mój synek obdarza podniesionego na drodze kamyczka. – Dobrze, mamo – i już do mnie biegnie, małe rączki oplatają moją…
Czytaj post